niedziela, 27 września 2015
niedziela, 20 września 2015
Od Astrid cd Liam'a
Spojrzalam nabniegobi sie zarumienilam zakrywajac sie swoja sukienka
- no nie zaslaniaj sie piekba jestes - poqiedzial
Lekko sie usmiechnelam znow sie zarumieniajac. Zaczal mnie calowac namietnie w moje usta. Polozylam swoje rece na jego szyji.
Ten zaczal mnie calowax lo szyji.
- kocham cie - szepnelam
- ja cie bardziej - powiedzial
Usmiechal sie do mnie lobuzerko wiedzialam co chce zrobic. Bylam tylko w bieliznie. Przeczesalam dlonimi jego wlosy
Liam?
Od Liam'a cd Astrid
Uśmiechnąłem się popatrzyłem w jej piękne oczy po czym szepnąłem
-Ja ciebie bardziej .. -po chwili rozejrzałem się Konie stały przywiązane i nasłuchiwały
W kolo były drzewa i zarośla .. uśmiechnąłem się łobuzersko
Przewróciłem Astrid delikatnie tak ze była pode mną oparłem się na łokciach.
Dziewczyna lekko się zarumieniła i uśmiechnęła jej oczy błyszczały a źrenice były powiększone,uśmiechnąłem się ..
Po chwili pocałowałem ją delikatnie w nos potem w usta namiętnie
potem w brodę i i w szyję ..
Astrid zdjęła moją koszulkę .. po chwili zdjąłem jej
-Jesteś piękna .. -szepnąłem
<?>
sobota, 19 września 2015
Od Liam'a cd Ashley
Popatrzyłem na nią uśmiechnąłem się, dziewczyna unikała mojego wzroku
-Oj wiesz byłaś mała ..
-No wiem ..
-To się nie wstydź teraz tego ..
Popatrzyła na mnie po czym uśmiechnęła się
Boss i Tora bawiły się ..
-Zimno się robi ..
-Nom Zima nadchodzi ..
-Zbierajmy się do Akademii-uśmiechnąłem się
Ruszyliśmy w stronę Zamku, trwała cisza ..
-Dlatego mnie zaczepiałaś ?
-No tak ..
Zaśmiałem się cicho pod nosem
<?>
Od Astrid cd Liam'a
Spojrzalam na niego z lekkim usmievhem
- no a js myslalam ze juz jestesmy razem - zasmialam sje
- serio chcesz ze mna byc - zapytal
- tak glupku bo cie kocham - powiedzialam
Wtulilam sie w niego
- bede cie kochac do konca poki mnie nie zostawisz - westchnelam
- nogdy cie kochanie nir zostawie - oznajmil
- wierze ci
Pocalowalam go delikatnke
Liam?
Od Liam' a cd Astrid
Niebo było cudowne gwiazdy świeciły, nagle jedna spadła.
Po chwili Astrid pocałowała mnie namiętnie po czym popatrzyła w oczy.
Odwzajemniłem pocałunek po czym szepnąłem
-Nie ma jak mieć swój cały świat w ramionach-wyszeptałem poprawiając jej włosy
Uśmiechnęła się ..
Złapałem ja za dłoń po czym popatrzyłem w oczy
-Mam pytanie
-Jakie ?
-Skoro .. wiesz znamy się może nie jakoś no niezbyt długo .. ale coś miedzy nami jest
-Coś ?
-Chodzi ze ja Cię Kocham .. i ty też .. czy można ująć ze jesteśmy parą ?
<?>
piątek, 18 września 2015
Od Alexandra cd Taiga
Spojrzałem z uśmiechem na Taigę.
- Świetny pomysł - stwierdziłem - Ale czy dyrektor Akademii pozwoli? No wiesz, przecież wciąż tu jest jakaś nauka. - dodałem z cieniem wątpliwości.
- Możemy, pytałam - oznajmiła dziewczyna pogodnie - No to co, trzeba się spakować - uśmiechnęła się szeroko.
- Pewnie, pomóc ci?
Pomogłem jej się spakować. Nie do wiary, ile kobiety mają niepotrzebnych gratów, ile ciuchów i par butów! Ja bym się w jej szafie naturalnie NIE odnalazł.
Potem poszliśmy do mojej komnaty, gdzie spakowałem moją o wiele mniejszą walizeczkę, a raczej torbę podróżną. Usiedliśmy na łóżku i odsapnęliśmy.
- Zwarci i gotowi - podsumowałem, patrząc na bagaże - O której wyjazd?
Taiga? Jaka w ogóle jest pora roku? XD
czwartek, 17 września 2015
Od Alex'a cd Ashley
- eh no jak chcesz - oznajmiłą
- wiesz trochę mi głupi się przyznać - powiedziałem
- no powiedz
- eh wiesz w wakacje potrafiłem zaliczyć 30 dziewczyn więc chyba ze 80 by było - powiedziałem opuszczając wzrok
- 80 - zapytała niedowierzając
- tak wiem wstyd bo chodziłęm z tydzień albo jak zacząłem z kimś chodzić przespała sie i szedłem do innej - mruknąłęm
Ashley ?
Od Ashley cd Alex
- mi z toba tez - oznajmilam
Pocalowalam go namietnie kladac sie na nim.
- kocham cie - mruknelam
- ja ciebie tez - odparl
- mam nadzieje - zasmialam sie - mam pytanie
- jakie? - spytal
- z iloma dziewczynami to robiles? - spytalam - jesli moge to wiedziec oczywiscie...
Alex?
Od Laury cd Staff;a
Wstałam i zaczęłam biec jakos dałam radę chociaż ze się trzesłam wiedziałam ze zaraz upadnę... Ale nie mogłam... Nie chciałam tam wracać... Ja nienawidzę go i wsyztskich innych niech spada. Mam dość już wszystkiego... Poszłam w tajemnicze miejsce... szłam tam koło godziny gdy doszłam było wysoko. Usiadłam nad przepasią że moje nogi były wisiały nad przepaściął patrzyłam w dół... Ta trauma mi już nie przejdzie... Po co mam żyć? Lepiej by skoczyłam... zaczęłam cicho płakać. Przesunęłam się bardziej w przód. Łza popłynęła z policzka w doł... Pewnie długo leciała gdy dotarła na ziemię.
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- Laura... - krzyknalem ale spokojnie
Dziewczyna odworcila sie wystraszona, znow zaczela sie trzesc. Podszedlem do niej powoli...
- przepraszam cie... po obiedzie opowiem o wszystkim i wroce do stanow ale obiecaj mi ze przestaniesz sie wszystkiego bac i zalozysz rodzin... - mruknalem
Laura?
Od Nathan'a cd Isabelli
- bo tak, nudno by było i wogule - powiedziała
- tylko to- zapytaem
- tal - zaśmiaął sie
- aham
patrzyłem w sufit
- co tam jest takiego ciekawego - zapytała nagle spojrzałem na nią
- a nic tak się patrzę - powiedziałem
Obiołem ją ramieniem i przytuliłem do siebie ona po chwili ziewnęła
- idź spać - zaśmiałem się
Isabella? brak wney ;-;
Od Alex'a cd Ashley
- no no dobra jesteś - zaśmiałem się
- serio - zpaytała
- no - powiedziałem
Pocałowałem ja ona położyla głowę na klatce piersiowej mojej a ja obiołem i nakryłem nas kołdra.
- wiesz?
- tak - zapytała
- było mi z tobą cudownie - szepnąłem
Ashley ?
Od Ashley cd Alex +18
Alex?
Od Isabelli Cd Nathana
- Tak zostanę - powiedziałam i go pocałowałam - Kocham cię.
- Ja cię również - odparł.
Popatrzyłam mu w oczy. Pocałowałam namiętnie chłopaka, a on to odwzajemnił.
- Zejdź ze mnie - zaśmiałam się.
- Bo? - spytał z łobuzerskim uśmieszkiem.
- Bo mi się tak podoba - uśmiechnęłam się i dźgnęłam go lekko w brzuch - No już, złaź - zaśmiałam się.
- Ehh skoro chcesz - mruknął i położył się obok mnie, a ja się w niego wtuliłam.
- Teraz mi fajnie - oznajmiłam i odchyliłam głowę w górę by móc na niego spojrzeć.
- A przed chwilą nie było? - spojrzał na mnie udając oburzenie.
- Owszem było, ale tak też lubię - zaśmiałam się - Wiesz z nieba ty mi spadłeś - oznajmiłam.
Nathan?
Od Laury cd Staff'a
Gdy tak lezalam ktos zapukal ja zaczelam sie trzasc podeszlam do drzsi
- odejdz - powiedzialam
- to ja Jack otowrz - odpsrl
- odjedz - krzyknelam
zamknelam drzwi znwou sie polozylam na lozko zaczelam sie znow trzasc balam sie i to strasznie. To wszystko mnie przerazalo. Najbardziej to ze chlopak ktoey mi sie zaczal podobac ccial mi zrobic krzywde. Zaczelam plakac w podszuke. Co noc moalam koszmary wrzeszczal i ryczalam. Balam sie wsystkeigo.
Gdy wyszlam z pokoju udawalam nromalna ale fhlipak mnei dotknal odskcozylam
- nie dotylaj mnie - pisnelam
Poszlam do ogrody i tams ama siedzialambpatrzac w jeden punkt
Staf?
Od Staff'a cd Laura
- Przepraszam też ciebie - mruknąłem
Zamruczał i wtulił się we mnie. Szybko zasnąłem z moim zdziwieniem zaczęły lecieć mi łzy. Rano obudziłem się, nie schodziłem na śniadanie ani nic. Leżałem na łóżku nic nie robiąc tylko oddychając, nie nudziło mi się to... trwało to krótko jak dla mnie a dla innych to były już godziny bez picia... Ciągle myślałem o tym co się stało i że przeze mnie dziewczyna może mieć w życiu traumę...
Laura?
Od Alex'a cd Ashley +18
- dobra jestes w tym - przyznalem
Ta sie usmiechnela
Chociaz bylo mi strasznie dobrze przekrecielm ja i pocalowalem namietnie.
- na pewno - zapttalem
- tak
Pocalowalem ja i weszlem w nia powli ona oderwala sie ode mnie i jeknela
- przepraszam - westchnalem
Pewnie za mocno to zrobilem weszlem w nia dalej. A ta gloniej jeknela staralem sie robic to bardzo delkkatnie
Ashley?
Od Laura cd Staff'a
Spojrzalam na niego.. Moje nogi siebuginaly przedemna. Myslalam ze upadne zaczelam robic kroki prawie upadlam... Po prostu sie przewracalam. Otworzylam jakos te drzwi i wyszlam od niego... Opiscilam jakos klucze nie wiedzac jak i wracalam do swojego pokoju podtrzymuajc sie o scians. Gdy weszlan do pokoju przewrocilam sie i walnelam glowa o sciane. Stracilam przytomnosc . obudzilam sie nasyepnego dnia. Dlaej sie trzeslam i nie chcialam wychodzix z pokoju wiev polzoylam sie na lozko i siedxialam yak przez tydzjen jedzenie przynosil mi jack pod drzwiami zostawial. A ja dalej siedzialam sama. Balam sie poporstu sie teraz balam.
Staff?
Od Ashley cd Alex +18
- Tak, z tobą tak - odpowiedziałam
Pocałowałam go bardzo namiętnie i przekręciłam że teraz to on był na górze. Delikatnie zjechałam w dół i ściągnęłam mu bokserki. Na początku zaczęłam delikatnie masować jego czułe miejsce a następnie wzięłam go namiętnie do ust. Robiłam to jak najlepiej umiałam chłopak zaczął ciężej oddychać i złapał się za poduszkę za nim. Patrzyłam się na chłopaka a po chwili skoncentrowałam się na tym co robię.
Alex? Sorrka brak weny
Od Staff'a cd Laura
Rozmazana dziewczyna spojrzała na mnie lekko wystraszona.
- Nie rób tego, jestem głupi - oznajmiłem
Założyłem spodnie zakrwawiając je całe.
- Przepraszam, nie zasługuję na to aby się z tobą widywać, wszystko zniszczyłem - mruknąłem cicho...
Odszedłem od niej i sięgnąłem po klucze które rzuciłem w stronę dziewczyny.
- Przepraszam... - powiedziałem
Dziewczyna podniosła klucze lecz nadal się chwilę nad czymś zastanawiała. Ręce jej się tak trzęsły że klucze dzwoniły bez przerwy. Nogi że tak jakby miała zaraz upaść.
Laura?
Od Alex'a cd Ashely
Spojrzalem na nia z usmiechem
& nie jestem taki wspanialy - szepnalem
- jestes jestes - pocalowala mnie
Odwzajemnilem pocalunek
- to zaczne od tego
Wyjalem jej dlon z mouch bokserek i znizylem sie w dol znimnalem meidzy ejj nogami zaczalem robic jej minete. Ta ciho stekala i heczala. Gdy przestalem calowalem ja w usta i wsadzielem w nia ostrnie palce. Ta zczela glosniej jeczec.. W koncu z neijw yjalem palce.
- serio tego chcesz - zapytalem
Ashley?
Od Laury cd Staff'a
Zaczelam sie bac Staff'a co ra bardziej. Usiadlam pod drzwiami bioac nogi do siebie i tak sie skulilam zaczelam plakac...
- Przepraszam kur.. - krzyknal
Na co ja zadygotalam nie potrafilam nic odpowiedziec po prpstu sie balam. I tego wszystkiegi co sie stalo. Spojrzal na mnie
- ja przepraszam moja wina - powiedzialam cicho i nie pewnie
Ten powoli do mnie podszedl
- to moja wina - powiexzial
- moja - westchnelam
Wstalam ze spuszana glowa i chociaz ze sie trzeslam podeszlam do biego nie patrzylam na jiego bo mialam spuszczana glowa...
- zrobie to co mi kazales - powiedxialam wytarlam swoje lzy.
Dlonie wyhylilam do rozpiecia jego spodni zaczelam je odpinac i je zsunelam..
Staff?
Od Ashley cd Alex +18
- Alex, jesteś najcudowniejszym chłopakiem jakiego spotkałam - oznajmiłam
Alex?
Od Alex'a cd Ashely +18
- vede mega delikatnie skaebie
Pocalowalem ja bardzo namietnie. Zdjalem jej koszulke.. Zaczalem ja calowac po szyji po chwili zciagnalem jej stanik. Zaczapem peiwcic jej biust. Ta po odchylila glowe i zaczel adie tym rozkoszowac czochrajac moej wlozy.
- wiesz peikna jestes - mruknalem
Zciagnalem jej spodnie i calowalem ja po ciele bardzo namketnie. Zdjalem jej majtexzki i zycilem gdzies zaczalem calowac jej uda po wewnetrznej stronie - mrr - poaiedzialem
Ta sie usmjechnela
Ashely?
Od Staff'a cd Laura
- Przepraszam - mruknąłem
Dziewczyna bardzo wystraszona podbiegła do drzwi i próbowała je otworzyć. Nie chciałem podejść, blisko nich jest lustro a ja wstydziłem się nawet w nie spojrzeć... czasami mam takie ataki... przeważnie jak mi się ktoś podoba... i przeważnie wszystko niszczę. Wstałem i z całej siły zacząłem walić w meble robiąc spore szkody i uszkadzając sobie pięści. Zaczęła lecieć krew a słychać co chwilę jakiś łomot a między nimi szlochanie dziewczyny siedzącej pod drzwiami.
- PRZEPRASZAM KU***A -krzyknąłem na cały pokój
Laura?
Od Nathsn'a cd Isabelli
- czo tam - zapytalem
- a nic wiesz ze masz fajne oczy?
- wiesz twoje sa najpiekniejsze - powiedzialem
Pocalowalem ja namietnie i to bardzo namietnie...
- kocham cie wisz - zapytalem nagle
- ty mnie serio ?
- tak... Zostaniesz moja dziewczyna - zapytalem
Ra na mnie spojrzala
- serio?
- tak to jak ?
Isabellaa?
Od Ashley cd Alex
- Chętnie - powiedziałam - ale...
- Ale co? - spytał
- Masz być delikatny - oznajmiłam
Pocałowałam go namiętnie ściągając z niego biały t-shirt.
- Dobrze - powiedział
Położył dłonie na moich biodrach a ja namiętnie go całowałam. Chłopak wstał i zaniósł mnie na łóżko kładąc się nade mną i namiętnie całując mnie. Moja ręka powędrowała trochę niżej do spodni i powoli zaczęłam rozpinać je.
Alex?
Od Laura cd Staff'A
Wzyciu tego nie zrobie - powiedzialam krzyczac
Bardzo mocno trzymal moje nadgarstki tak ze zaczely mnie bolec
- pusc mnie - prosilam go
- jak mi zrovisz - powiedzial
- nie zrobie ci - warklam
Zcisnal bardziej noje nadagrski. Syknelam z bolu. Z moich oczu zaczely wylatywac lzy
- pusc mbie - krzyczalam, prosilam lecz ten mnie nie sluchal
- nie nawidze cie - warklam po ty szmotaninach opadlam z sil i nie mialam sil uciec ani nic juz zrobic.. Makijaz mi sie rozmyl przez lzy
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- Wyjdziesz jak... - zastanawiałem się
- Jak co? NO MÓW! - krzyczała
Na szczęście mam szczelne drzwi więc nic nie słychać ściany też są bardzo grube.
- Jak... zrobisz mi loda - uśmiechnąłem się
- Pojeb***? - spytała
- Nie, przecież widzę że masz ochotę no dawaj ten jeden raz - mruknąłem
nadal trzymałem ją za nadgarstki leżąc nad nią.
- To jak będzie? - spytałem
Laura?
Od Alex'a cd Ashely
Spojrzalem na nia smiejac sie
- wiesz ja bym wolal cos innego ale to juz zalezy od ciebie - powiedzialem
- a co takiego ?
- bym chcial ci dac tak troche zebys sie poczula jak w niebie - powiedzialem
Pocalowalem ja namketnie
- ty bys chcial ze mna to zrobic?
- tak ale jak mowie zalezy to od ciebei kochanie - powiedzialem - bo ty mi zrobisz dobrze a ja moge tobie
Ashley?
Od Laury cd Staff'a
Spojrzalam na niego wkurzylam sie szybko gdy mnie calowal odepchnelam jego twarz uderzylam go z liscia i zepchnelam go z siebie...
- oooo jaka ostra - zasmial sie d
- wez spadaj - mruknelam
- no co chcialas ?
- nie bede sie z goba lizala ale nic...
Wstalam
- ja jux ode nara - powiedzialam
Zaczelam isc do drzwi ale ten mnie zlapal i pociagnal na lozko
- nigdzie nieidziesz - powiedzial
- zostaw mnie
zaczelam sie wyrywac ale ten zlapal za moje nadgarski i przydusil
- zostaw
Staff?
od Ashley cd Alex
- No nie wiem będziesz musiał coś zrobić - oznajmiłam
Chłopak odwzajemnił uśmiech podtrzymując mnie rękami. Pocałowałam go namiętnie a on przedłużył pocałunek.
- No chyba że... - zaczęłam
- Że? - spytał wiedząc co mam już na myśli
- Chcesz abym ja się tym zajęła - powiedziałam przegryzając wargę
- Robiłaś to już? - spytał
- Tak, to akurat tak - oznajmiłam - to jak?
Alex?
Od Staff'a cd Laura
- No to co, tygrysek może spać też na podłodze - uśmiechnąłem się
- Ale sie obudzi jak go będziesz przenosił niech zostanie - odpowiedziała
Spojrzałem na nią z lekkim rozczarowaniem ale uśmiechem na twarzy.
- No Laura... - mruknąłem
- Co? - spytała
- Ja tak ładnie proszę - odpowiedziałem
Spojrzałem znów uważnie na nią i delikatnie zdjąłem z niej tygrysa. W mgnieniu oka byłem nad nią, dotykałem ją tylko nogami. Złożyłem na jej ustach bardzo prowokujący pocałunek.
Laura?
Od alexa cd Asgley
Ysmiechnalen sie do niej szeroko dziewczyna swietnie yo robila.. Bylem ba nia zapatrzony gdy skonczyla hsiadla na mnie okrakiem. Povaloealem js namietnie. Nie zauwazylem gdy mi stana
- wiesz co - zapytala
- co - zapytalem
- stanal ci
Spojrzalem w dol
- o kur... Przepraszam nid zauwazylem - powiedzialaem
Zasmaiala sie
- to nie smieszne co jq teraz zrobie?
Ashley?
Od Ashley cd Alex
- Tak - odpowiedziałam
- Na które pytanie ta odpowiedź? - spytał
- Na oba - pocałowałam go namiętnie
- To kiedy mi zatańczysz? - spytał
- Kiedy tylko będziesz chciał - oznajmiłam
- Teraz? - uśmiechnął się
- Jak będziesz chciał to tak - odparłam
Spojrzałam na niego uśmiechając się.
- No jasne że chce - mruknął
Chłopak odstawił mnie na ziemię a ja jeszcze raz namiętnie go pocałowałam.
- To czekaj - weszłam do jego łazienki
Rozebrałam się bielizny. Ścisły stanik na szczęście nie odsłaniał nic, tak jak stringi które dziś włożyłam. Po chwili wyszłam do chłopaka który siedział już na krześle i zaczęłam tańczyć.
Alex?
Od Laury cd Staff;a
- no wiesz - zaczęłam
- tak?
- byś mógł ale...
- ale - zapytał trcohę z uśmeichem
- nie ma dla ciebie miejsca więc sory - zaśmiaąłam się
- tylko dlatego ze nie ma miejsca ?
- tak
- a jakby było to bym mógł - zapytał
- no możesz - westchnęłam
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- O czym? - dziwiła się
- O twoim biuście, a ja nie - oznajmiłem
- A o czym myślisz? - spytała
- No... ymmm... w sumie to ja nie myślę - zaśmiałem się
Spojrzałem się na nią a dokładnie na jej nogi bo z podłogi tylko to widziałem. Wstałem i usiadłem po turecku obok dziewczyny. Tygrysek zasnął a nieustająca ręka Laury która go głaskała nie zatrzymywała się choćby na sekundę.
- No weź... też mogę? - spytałem
- Że położyć się? - zapytała na pytanie
- Tak - uśmiechnąłem się - to mogę?
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
- tylko to mam w sobie fajnego - zapytałem
- no nie a ty co we mnie lubisz?
- oczy, charakter, włosy, nogi, dupa oj wiele rzeczy wiele - mruknąłęm
Pocałowałem ją namiętnie z jęzczykiem podniosłem ją wyżej
- kocham cię - szepnęła
- ja ciebie też
Troche się całowaliśmy
- znasz coś takeigo jak lapdance?
- no a co ?
- zatańczysz mi tak - zapytałem - a i jeszcze jedno będziesz mą dziewczyną ślicznoto?
Ashley ?
Od Ashley cd Alex
- Jesteś dla mnie odpowiedni - oznajmiłam
Chłopak odpowiedział szerokim uśmiechem i znów namiętnie mnie pocałował.
- Wszystko masz czego szukam w chłopaku a jakoś nigdy nie znalazłam - powiedziałam
- CZyli co dokładnie? - spytał
- Atrakcyjny, szalony, głupi ale zarazem inteligentny i dobrze całujesz - zaśmiałam się przegryzając swoją wargę
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- wiedziałęm ze ci sie pdobam - odparł z dumną minął
- yyy co ? ja mówiłam o tygrysku a ty o czy, ?
- yy o sobie ? - udał obrażonego
- no fajny jesteś ale głupi - powiedziałam
- dlaczego głupi - zapytał
- myślisz że każdą możesz mieć - westchnęłam
Spojrzałam na tygryska który bawił się moimi włosami. Pocałowałam go w nosek
- słodziak - powiedziałam
Nie wiem jak ale tygrysek mnie przewrócił i leżalam położył się na moim biuście i zasypiał
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- Fajny ten wojownik, lubisz go - oznajmiłem
- Nie wojownik i tak lubię - odpowiedziała stanowczo
- Nie tak ostro maleńka - zaśmiałem się
- Maleńka? - spytała
- A jaka? tylko pasuje to określenie do tak ładnej dziewczynki - odparłem
Powoli zacząłem się do niej zbliżać, nie chciałem jej nic rozbić. Usiadłem przed nią na podłodze i spoglądałem na nich.
- Widzę że Ci się podobam - oznajmiłem
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
- to co ? - zapytałą - ja cie kocham
- a ty mi sie bardzo podobasz - powiedziałęm
Pocałowałem ją namiętnie
- wiesz co ? Od kad cię poznałem byłaś najseksowniejsza dziewczyną w akademi - powiedziałem
- serio ?
- tak kiciu - powiedziałem z lekkim uśmiechem
Znów ją pocałowałem i to namiętnie
Ashley /?
Od Ashley cd Alex
- Czyli ty się z tego nie śmiejesz? - spytałam
- Nie - odparł
Popatrzyłam na niego, był o dużo wyższy ode mnie. Pocałowałam go namiętnie kładąc ręce na jego policzkach po chwili oderwaliśmy się od siebie.
- Alex... - mruknęłam
- Tak? - spytał lekko uśmiechając się
- Kocham Cię - oznajmiłam po cichu
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- no co stęsknił się za tobą - szepnął
Podszedł do mnie i złapał mnie za biodra
- tak jak ja - powiedziałęm
Wzięłam jego dłonie z moich bioder i położyłam je zdale od sb odpychając go lekko
- nie podchodź tak blisko - powiedziałam nie zadowolona
- oj no - mruknął - wejdź
Weszłam i usiadłam na łóżku tygrysek gdy mnie zobaczył przybiegł do mni od razu wzięłam go na ręce. Lekko przegryzłam wargę gdy spojrzałąm na chłopaka szczerze? fajny był ale zbyt głupi
Staff?
Od Alex'a cd Ashley
- serio jesteś - zapytałęm nie dowierzając
- tak - westchnęła
- i z czego ja mam się śmaić - zapytałem - no z czego z tego ze się szanujesz?
- to nie będziesz się śmiał - zapytał
- nie bo pytam się co z aciota by się śmiała z tego żę dziewczyna się szanuje - zapytałem
- eh nwm ale czasem się śmeili
- to są debilami - powiedziałęm
Przytuliłem dziewczynę mocno
- poprostu czekałąś na tego jedynego bo nie chciałaś z byle kim tego robic
Ashley ?
Od Staff'a cd Laura
- Co chciałeś? - spytała
- Abyś przyszła - oznajmiłem
- I?
- I... abyś pobawiła się z Drui - uśmiechnąłem się delikatnie
Laura?
Od Ashley cd Alex
- Przepraszam... - mruknęłam
- Nie musisz przepraszać - odparł
- Muszę - wtuliłam się w wysokiego chłopaka ciało
Chłopak objął mnie rękoma delikatnie gładząc plecy.
- Chodzi o to... - zaczęłam
- No mów o co chodzi? - spytał
- No bo ja... ja jestem dziewicą... i nie chciałam abyś się ze mnie śmiał - oznajmiłam patrząc mu w oczy
Alex?
Od Ashley cd Liam
- Nie nic... - mruknęłam
- No powiedz - domagał się
- Ale to już nic ważnego - oznajmiłam
- To jak nie ważne to powiedz o co chodziło - uśmiechnął się
Spojrzałam na niego.
- No jako dziecko... - zaczęłam
- No to co? - spytał
- No... bo ja... jako dziecko... znaczy... Ty... no to tak trochę głupie... - mruknęłam
- No i co dalej? - dopytywał się
- Podobałeś mi się - oznajmiłam
Splotłam dłonie ruszając jedną stopą patrząc się na nią tak aby uniknąć jego wzroku.
Liam?
Od Isabelli cd Nathan'a
- Nic się nie stało - powiedziałam - Każdemu może się zdarzyć.
Spojrzałam mu w oczy po czym pocałowałam go w usta, chłopak odwzajemnił pocałunek. Po chwili wyswobodziłam się z jego uścisku i opadłam na łóżko. Chłopak sprytnie to wykorzystał, ponieważ już po chwili znalazł się nade mną.
- Sama się o to prosiłaś - powiedział po czym mnie pocałował.
- Eh no cóż - uśmiechnęłam się i namiętnie go pocałowałam.
Nathan oparł swoje czoło o moje i popatrzył mi w oczy. Przygryzłam wargę i skupiłam wzrok na jego czarnych oczach. Ta chwila mogłaby trwać wieki, mimo iż panowała cisza, była ona przyjemna.Uwielbiałam patrzeć w jego oczy, były takie piękne.
Nathan?
środa, 16 września 2015
Od Nathan'a cd Osabella
- cala noc - zapytalem patrzac na nia obiolem ja ramieniem
- tak a co - zapytala
- nie bylo ci zimno ?
- trcohe bylo - przyznala mi racje
- to czemu nie przyszlas do mnie ? Bym cie rozgrzal - powiedzialem
Pocalowalem ja w czolo....
- powiedz mi dlaczego wczoraj unikales mego wzroku - zapytala nagle
Na poczatku nie wiedzialem co jej powiedziec... Pomyslalem chwile
- tak na prawde nie wiem... Moze dlatego ze czasem nie potrafie ci patrzec prosto w oczy - westchnalem - przepraszam
Isabella?
Od Isabella cd Nathan'a
o chwili czekania pod drzwiami ukazał mi się Nathan, był bez koszulki, najwyraźniej ćwiczył.
- Mogę wejść? - spytałam patrząc na niego.
- Tak - powiedział odsuwając się do tyłu i otwierając szerzej drzwi.
Weszłam do środka odruchowo rozglądając się dookoła, podeszłam do łóżka, następnie na nim siadając, chłopak usiadł obok mnie. Spojrzałam mu w oczy. Przytuliłam się do niego, szczerze? Brakowało mi tego. Może nie minęło jakoś dużo czasu, ale brakowało.
- Mam pytanie - powiedział.
- Słucham - spojrzałam na niego.
- Gdzie wczoraj poszłaś, później nigdzie cie nie było - powiedział.
- Eh szkoda gadać - oznajmiłam - A jeśli serio chcesz wiedzieć to całą noc przesiedziałam na łące myśląc - uśmiechnęłam się do niego lekko.
Chwilę się zastanawiając pocałowałam chłopaka w usta i spojrzałam mu w oczy.
Nathan?
Od Astrod cd Liam'a
Ruszylismy razem na przejazdzke. Powiwm zw bylo fajniw przejechalismy wiele terenow w koncu po czasie rozmowy i ogladania yerenow zapdl zmierzch. Zostalismy na polanie konie zaczepilismy kolo drzewa i wzielam koc ktory wziela. Rozlozylismy go i sie na nim polozylismy a drugim okrylismy
- zostaniemy tu - zapytal chlioak
- mozeny zaraz ruszyc - powiedzialam
Zaczelismy patrzecw niebo nagle spadla gwiazda
- o pstrz - powiedxialam wskazyjac na nia
- o to pomysl zyczenie
- wiesz moje zyczenie juz sie spelnilo - powiedzialam
Pocalowalam chlopaka namietnie. Polozylam sie na nim patrzac w.jego oczy
Liam?
Od Liam'a cd Astrid
Chwile patrzyłem na nią i na klacz, po czym rzuciłem luźną propozycje.
-A co powiesz na przejażdżkę tylko ty i ja ?
-Jeśli dasz mi chwile bym się ogarnęła to nie śmiem odmawiać.
-W takim razie masz tyle czasu ile Ci potrzeba, tylko proszę nie wieki
Astrid zmierzyła mnie wzrokiem zaśmiała się po czym wyszła z boksu klaczy
pocałowała mnie w policzek
-Pół wieku ..
-Na co ja się piszę
Zaśmiała się uroczo po czym poszła do Akademii
Ja wyprowadziłem w tym czasie Saluta i wyczyściłem po czym osiodłałem
Po kilku minutach przyszła Astrid wzięła swoją klacz ..
Po chwili oboje bylismy na koniach i wykaszlaliśmy poza teren akademii ..
<?>
Os Nathan'a
Jak zwykle po imprezie mialem lekkiego kaca. Wstalem z lozka z lekkim bolem glowy i tylko tym. Ziewnalem. Zaraz mialo byc sniadabie wiec poszedlem do lazienki i sie ogarnalem. Wyszedlem owiniety w recznik i podeszlem do szafy tam wyjalem ubrania ktore po czasie zlozylem. Wyszedlem gotowy na sniadanie. Jak zwykle wszyscy jyz byli ja usiadlem wna wolnym krzesle i zaczalem jesc. Gdy zjadlem wrocilem do swojego pokoju. Powiesilem worek na haczyku zdjalem koszulke i nalozylem wygodne dresy zaczalem na nin ceiczyc. Po godzinie cwiczen uslyszalemm pulanie. Podeszlem do nich
- kto tam - zapytalem bo bie wiedzialaem czy otworzyc czy nie
- otwprz - powiedzial kobiecy glos
Bylem troche zamyslony wiec nie wiedzialaem za bardzi kto mowi otworzylem drzwi
Dziewczyno?
Od Isabelli cd Nathan'a
Podeszłam do niego i powiedziałam:
- Teraz to ja cię zostawiam.
Zaczęłam przechodzić przez tłum ludzi, kierowałam się na łąkę, teraz nie powinno nikogo tam być. Szłam ciemnym lasem, wszędzie było cicho, słychać było tylko moje kroki. Niedługo później weszłam na łąkę. Usiadłam pod jednym z drzew otaczających łąkę opierając się o jego pień plecami. Nathan zachowywał się dziwnie, odwracał ode mnie wzrok, eh zresztą nawet nie jesteśmy razem więc teoretycznie nie powinnam się przejmować. Myślałam o tym co między nami było, albo jest, o tym co mówił i o wszystkim co z nim związane. Nawet nie zauważyłam kiedy zaczęło się robić jasno. Postanowiłam się podnieść i wrócić do akademii. Szłam już przez ogród akademii idąc w stronę wejścia. Kiedy podeszłam bliżej zauważyłam, że przed wejściem stoi Nathan. Byłam co raz bliżej, chłopak chyba jeszcze mnie nie zauważył.
Nathan?
wtorek, 15 września 2015
Od Alex'a cd Ashlwy
- em poczekaj - powiedzialem
Spojrzalem na Laure ktora wstala po vhwili
- to ja juz pijde milo bylo cie znowu zobaczyc - powiedziala do mnie i pocalowala mnie w policzekk
- no po - powiedzialm
Zostalem po chwili sam na sma z Asjley
- to co chcialas mi powiedziec - zapytalem
Patrzac na nia ona zrobila sie powazna to ja tez taki sie zrobilem i to szybko otworzyla ista i juz zaczela moeic
Ashley?
Od Astrid cd Liam'a
Spojrzalam na chlopaka
- umiem - powiedzialam z szerokim usniechem
- to dobrze
- ale wiesz ze noge pojechac na swoim koniu ? - zapytalam
- a masz - spytal zdumiony
- tak pokazac ci ja ?
- ni mozesz - powiedzial z usmiechem
Zsunelam sie z jegi konia i poszlam do boksu obok tam satla siwa kalcz
- to jest Osi - powiedzialam z usmiechem
- sliczna jest - powiedzial - ale nie jak ty
Ja sie usmiechnelan i poglaskalam sowja klacz
Liam?
Od Taigi cd Alexandra
-Wiesz...-przymrużyłam oczy-wolę marchewki-zaśmiałam się.
-Taak? To teraz pożałujesz!-krzyknął i zaczął mnie łaskotać.
Wybuchnęłam głośnym śmiechem.
-Dobra! Wole ciebie!-zawołałam.
Wróciliśmy do akademii, zjedliśmy coś i poszliśmy do mnie.
-Mam niespodziankę-powiedziałam.
Wyciągnęłam z szafki dwa bilety na lot samolotem w góry. Pokazałam je Alexandrowi z uśmiechem.
-Chciałbyś wybrać się na wycieczkę?-zapytałam.
-Bilety są na jutro-odparł.
-Tak, na piątek. Byśmy byli tam do niedzieli-odpowiedziałam siadając obok na łóżku-to co?
Alexander?
Od Liam'a cd Astrid
Popatrzyłem na nią po czym poprawiłem jej włosy i popatrzyłem w oczy
-Astrid .. nikt nie jest idealny, szczególnie ja nie jestem idealny.
Proszę nie smuć się .. nie myśl o tym teraz ..
Popatrzyła na mnie po czym skinęła głową, nie potrafiłem jej tego wytłumaczyć.
Pocałowałem ją ..
-Nie smuć się proszę .. ciesz się tym co jest .. -szepnąłem
Nagle Boss podszedł do nas trącił Astrid nosem, dziewczyna pogłaskała psa
Pocałowałem ją delikatnie w czoło ..
Chwyciłem jej dłoń po czym wstaliśmy i poszliśmy do stajni ..
Otworzyłem boks Saluta Astrid weszła razem ze mną .. Podniosłem ją i wsadziłem na konia
-To jest mój najlepszy przyjaciel, uratowałem go gdy był jeszcze źrebakiem jego Matka zmarła po porodzie,Ojciec powiedział że i tak umrze, jednak pomimo tego jak bardzo zabłąkany byłem nie zapomniałem o nim .. każdą chwile mu poświęcałem i się udało był ze mną przez te moje 4 burzliwe lata. Tak samo Boss obydwa urodziły się tego samego dnia, Boss był najsłabszy z miotu w sumie tylko oni mnie rozumieli.
Są jedynym dowodem tego że jestem wierny i dotrzymuje obietnic ..
Astrid głaskała Saluta i słuchała mnie ..
Podsadziłem ją i wsiadła na niego
-Jesteś trzecią osobą o którą chce się troszczyć .. i tak samo jak nie zostawiłem ich nie zostawię ciebie .. -uśmiechnąłem się
Astrid uśmiechnęła się delikatnie ..
-Umiesz jeździć ? jeśli nie mogę Cię nauczyć
<?>
Od Laury cd Staff'a
Nie chcislam go juz spotkac juz go mialam normalnie dosc. Poszlam do swojego pokoju myslac o roznych rzeczach. Gdg weszlam do srodka usiadpam na lozko myslax. Po chwili uslyszalam pukanie
- prosze
Wszedl Jack
- o czesc Jack jjak dobrze ze to ty - powiedzialam
Usiadl obok mnie
-a kogo mialas na mysli
- takiego jednego typa ktorego mam juz dosc - mruknelam
- a rozumiem
Zaczelismy razem gadac. On polozyl sie obok mnie i tak gdalisny
Staff?
poniedziałek, 14 września 2015
Od Alexandra cd Taiga
Znów złączyłem nasze usta, tym razem trwało to nieco dłużej. Taiga wbiła swoje palce w moją głowę.
- Je't aime - wyszeptałem w naszym ojczystym języku. Średnio mnie już obchodziło to, że w Akademii jest nakaz mówienia po angielsku - Kocham cię, Taiga - powtórzyłem.
Dziewczyna wtuliła się we mnie, a ja przeczesałem palcami jej puszyste włosy.
- A teraz jeszcze jedno zasadnicze pytanie - powiedziałem poważnym głosem.
- Tak?...
- Decyduj, jak w końcu jest: Ja czy marchew? - roześmiałem się.
Wciąż bawił mnie fakt, że Taiga wszędzie nosiła to warzywo.
Zbeształa mnie wzrokiem.
- Och, przepraszam! - wywinąłem się z łobuzerskim uśmieszkiem.
Od Liam'a cd Taiga
Rzucała się jak opętana nagle dostałem znowu w nos
-AaŁŁA kto słyszał by księżniczka księcia biła
-Ja-zaśmiała się
Szliśmy powoli w stronę Akademii śmiejąc się, przechodząc przez park zobaczyłem Aleksandra a kilka ławek dalej Astrid ..
-Bedę się zbierała
-Okey ja też do zobaczenia
-Dzieki za miły czas
-Zawsze do usług .. po tych słowach odwróciłem się i poszedłem do Astrid
Usiadłem obok niej na ławce i zacząłem rozmowę....
Od Astrid cd Liam'a
- co jest - zapytal
- nie mow ze jestem dla cieboe wszystkim - zaczelam
- ale jestes - przerwal mi
Spojrzalam na niegk w twdy
- nie mow tak bo i tak po pewnym czasie ci sie znudze - dokonczylam
- nie znudzisz - zaprzeczyl
- a wiesz co sie stanie no nwm za rok ? - zapytalam ,- w tedy tu moze sie pijawic lepsza ode mnie - mruknelam
-nie ma lepszej od ciebie - pnzjamil
- kazdy tak mowi - westchnelam
Liam?
Od Liam'a cd Astrid
-Powiem ze mnie nieco zaskoczyłaś ..
-Za to ty mnie nie
-Hmmm co masz na myśli ..
-Widać po tobie że czujesz się pewnie wśród Kobiet
-Czemu ?
-Samo to jak często przebywasz z Ashley albo Tajgą
-To koleżanki
-Ale gdyby nie ja dawno byś je zaliczył prawda ..
Chwile milczałem ..
-Nie będę kłamał z anim Cie poznałem miałem na nie ochotę ale nie mam, mam teraz ciebie i nie potrzebuje innej .. jesteś dla mnie wszystkim .. pocałowałem ja namiętnie
<?>
Od Liam'a cd Ashley
-Dobra Dobra już wstaje
Boss i Tora dołączyły się do budzenia mnie a Ashley pękała ze śmiechu
Po chwili zrzuciłem psy z łóżka i wstałem
Poszedłem się ogarnąć i ubrałem po czym wraz z Ashley poszliśmy na śniadanie.
Wziąłem sobie jajecznicę i usiadłem do stołu zaraz obok mnie Ashley.
Psy zjadły kiełbaski, po posiłku poszliśmy na spacer ..
-Co powiesz ciekawego ?
-W sumie nic a ty ?
-Nie wiem ..
Znowu trwała cisza
-A Gdybyśmy tak .. -dziewczyna jednak przerwała
-Co ?
-Nic .
-No dokończ skoro zaczęłaś ..
<?>
Od Astrid cd Lism'a
- serio vhcesz wiedziex - zapytalam
- tak - odparl
- to mialam dwoch - mruknelam - jednego mialam w wieku 15 lat ale po 3 miesiacach ze mna zerwal bo bylam niesmialam i nie chcialam tego z nim zrobic. A drugi to w tedy kiedy mialam 16 nasz zwiazek zakonczyl sie 2 miesiace temu - powiedzialam
- nie tesknij za nim - zapytal
- wiesz przyjaznimy sie normalnie po prostu stal sie taku moment w ktorym do nas dotarlo ze nie pasujemy do siebie i ryle - powiedzialam
Spojrzalam na chlopaka i sie przytulilam do niego.
- serio bylas niesmiala - zapytal
- tak i to strasznje ale po moim pierwszym przeszli mi - westchnelam
Liam ?
Od Liam'a cd Astrid
"Ile dziewczyn miałeś?" starałem się zebrać w sobie i jakoś wybrnąć
z tego obronną ręką ..
-Dziewczyn miałem trzy ..
-Powiesz coś o nich ?
-Pierwsza była Anna miałem wtedy 14 lat fajna dziewczyna, ale nie była ona ze szlachetnej rodziny więc rodzice jej nie akceptowali, była wręcz biedna. Byliśmy razem 6 miesięcy zmarła, była ode mnie rok młodsza, druga była Nora poznałem ją 3 miesiące po śmierci Anny była na prawdę ekstra, ale również tak jak Anna nie była Szlachcianką .. znajomość skończyła się po zaledwie 8 miesiącach Potem była Oliwia miałem wtedy już 15 lat w sumie .. byliśmy razem i byłą to moja pierwsza dziewczyna z którą posunąłem się do czegoś więcej niż pocałunek .. ta była Szlachcianką Księżniczka z Norwegii byliśmy ze sobą ponad rok kiedy zdradziła mnie z Księciem Kanady i wyszła potajemnie za mąż.
Wtedy coś we m,nie pękło, znienawidziłem kobiety wykorzystywałem je .. przez 4 lata co dzień prawie sypiałem z inną .. na jednej imprezie zaliczałem ile się dało i zostawiałem ..
-A ja ?
-Nie nie jesteś jedną z moich ofiar ..ciebie darze uczuciem .. a ty ilu miałaś ?
<?>
Od Ashley cd Liam
- hej ślicznotko - powiedziałam biorąc ją na ręce
Niechcący obudziłam chłopaka który przeciągnął się i spojrzał na mnie.
- Chodź bo niedługo śniadanie - powiedziałam aby mieć jakąś wymówkę
- Która godzina? - spytał
- Ymmm... 6 - zaśmiałam się
- Co? daj mi dziewczyno jeszcze spać - odparł kładąc ponownie głowę w poduszkę
- To śpij - mruknęłam
Chłopak naprawdę zasnął bez problemu przebrałam się w pokoju nie musząc iść na korytarz do łazienki. Obudziłam go o 7:30 bo za 30 minut miało być śniadanie.
- Dobra ale teraz wstawaj chłopie - powiedziałam
- Jeszcze chwila - mruknął zaspany
- Okej - uśmiechnęłam się
Usiadłam na chłopaku zaczynając lekko skakać.
- Teraz wstaniesz? - zaśmiałam się
Liam?
Od Ashley cd Alex
- Mogę wejść? - spytałam
- Yh.. Tak jasne chodź - mruknął chłopak
Weszłam do pokoju a Alex zamkną za mną drzwi. Dopiero po wejściu zobaczyłam że ktoś tam siedzi.
- To może przyjdę kiedy indziej, musimy poważnie porozmawiać - oznajmiłam
Alex?
Os Astrid cd Liam'a
- rozimien - powiedzialam z lekkim usmiechem
- a jak bylo u ciebie - zapytal
- no poklocilam sie z rodzicami bo oni chca mnie wydac za kogos kogo ibi mi wybiera a ja nie chce - westchnelsm
- rozumiem
Pocalowalam bo namietnie kladax rece na jego wlosach.
- powiesz mi cos ?
- co - zapytal
- ile dziewczyn miales ?
Liam?
Od Liam'a cd Astrid
Po chwili popatrzyłem na nią usiadłem obok niej na łóżku.
- zły jesteś ?
- a czemu miałbym być ?
- no bo ja tak sie zachowałam i wogule ?
- nie nie jestem
Spojrzała na mnie i wtuliła się
- i tak przepraszam
Uśmiechnąłem się do niej po czym wziąłem ją na kolana odwróciła się siadając okrakiem i patrząc mi prosto w oczy, delikatnie pogładziłem jej włosy po czym delikatnie musnąłem jej usta, jednak po chwili zaczęliśmy się namiętnie całować z języczkiem. Delikatnie położyłem się na łózko a ona oparła głowę o mój tors ..
-Kocham Cię Astrid .. i tylko ciebie ..-szepnąłem
-Ja też .. ale powiesz mi coś o sobie ?
-A co chcesz wiedzieć ?
-Chce znać twoją przeszłość ..
-Nie jest ciekawa ..
-Powiedz
-Wychowywałem się w miłości nie miałem problemu z rodzicami, gdy jednak skończyłem 16 lat olałem wszystko wymykanie się na imprezy, alkohol,kobiety
Na pozór wychowany .. wszystko się wymknęło z pod kontroli, a jako jedyny syn Króla i Królowej .. no rodzice podjęli kroki i wysłali mnie tu, aby zrobić ze mnie ludzi .. abym się ustatkował zmienił ..
-A Ashley
-To córka przyjaciela rodziny znam ją od dziecka wiec nie musisz się martwić,rodzice się lubili po prostu ..
<?>
Pd Alex'a cd Ashley
- wejdziesz - zapytalem
Gdy bylismy kolo mojego pokoju.
Weszlismy razem do pokoju i tam gadalismy jak to bylo kiedy bylismy jeszcze bachormai
Ashley?
Od Liam'a cd Ashley
-No dobra .. zaraz przyjdę ..
Poszedłem do swojego pokoju wziąłem bokserki i koszulkę oraz spodnie
wykąpałem się ubrałem bokserki i koszulkę i poszedłem do pokoju Ashley
Ciuchy położyłam na krześle. Po czym położyłem się do łózka była już godzina 4 rano.
Ashley położyła się obok
-Dobranoc
-Dobranoc
Dziewczyna zasnęła szybko, ja jakieś 20 minut nie mogłem jednak w końcu i mnie ogarnął sen. Śniło mi się że jestem na polanie całkiem sam i wołam kilku starych znikomych jednak nikt nie przychodzi. Dopiero po jakimś czasie nadciąga wojsko gdy się rozejrzałem zobaczyłem że jestem w samym centrum miejsca gdzie ma toczyć się Wojna.
Po chwili konie jednej i drugiej armii ruszyły na mnie a ja zostałem staranowany, była tylko ciemność dalej już nic nie śniłem tylko spałem
<Ashley>
Od Ashley cd Alex
- Co? - zdziwił się chłopak
- Masz rację - oznajmiłam
- Z czym? - spytał
- Nie mogę, nie teraz - mruknęłam
Wstałam i ubrałam się patrząc jeszcze przez chwilę na chłopaka. Alex zmienił pozycje z leżącej na siedzącą.
- No ale to tylko całowanie nic więcej... - mruknął
- Ale do czegoś dojdzie ja to wiem - oznajmiłam
Ubrałam się i otworzyłam drzwi wychodząc z jego pokoju powiedziałam cicho - przepraszam - Weszłam do swojego pokoju i przebrałam się w coś luźnego. Byłam strasznie zmęczona i po minucie leżenia zasnęłam.
Alex?
Od Alex'a cd Ashley
Spojrzalem ba nia i sie zasnialem
- no chyba nie tylko od ciebie - powiedzoalem
- a od kogo jeszcze - zapytala
- ode mnie - powiedzialem
Zdjalen jej szybko ta sukienke ze zostala w bieliznie
- teraz mi razniej - zasmialem sie
Pocalowalem ja namietnie z jezyczkiem - uwarzaj bo ci stnanie - powiedziala
- wiesz nie sadze - zasmialem sje
Pocaloaalwm ja znowu
Ashley?
Od Staff'a cd Laura
- Ej no poczekaj na mnie - powiedziałem
- Po co? - spytała obracając się na piętach
- Kochasz - oznajmiłem
- Nie
- Tak - zaśmiałem się
- Nie - zaprzeczała
- I tak znam prawdę - uśmiechnąłem się
Dogoniłem ją i wziąłem z jej rąk tygryska.
- A to jest mój wojownik - odparłem - to jak przyjdziesz dziś wieczorem do mojego pokoju, znaczy naszego? - spytałem
Dziewczyna spojrzała sie na mnie i przyśpieszyła, wsadziłem jej do kieszeni karteczkę z numerem pokoju po czym rozeszliśmy się bez słowa.
Laura?
Od Laury cd Staff'a
Spojrzalam na niego i na to co robi oderwalam sie jakos od jego ust
- fuj - mruknelam usiadlam
Zaczelam wycierac swoje usta polozylam tugryska na swoich kolanach
- co nie pdoobalo sie - zapytal
- patrz ze nie - warklam
- ej no wes - powiexzial
- wiesz co - zaytalam
- co?
- to co chcesz zaliczyc ma uczucia - mruknelam niezqdowlona
- no i co
- jeju jaki z ciebie idiota - mruknelam
- idota ktory ci sie podoba - powiedzial poruszajac brwiami
- nievprawda - syknelam ten spojrzal na mnie i sie zasmial
- prawda prawd
Westchnrlam pocalowalam go w usta odsunelam sie i wstalan
- zadoowlony a teraz sie odwal ode nnje
Zaczelam isc z jego tugryskiem
Staff?
Od Ashley cd Alex
- Nie będę musiał Cię zaciągać sama przyjdziesz - zaśmiał się chłopak
- No to co? - mruknęłam
Położyłam się na nim na brzuchu patrząc mu się w oczy.
- To jak z tym ręcznikiem? - mruknęłam śmiejąc się
- Zostaje na miejscu - odpowiedział
- Zależy czy będę tak chciała - oznajmiłam
Pocałowałam go namiętnie delikatnie przegryzając jego dolna wargę.
Alex?
Od Staff'a cd Laura
- Nie - mruknąłem
- Co?
- Nie wyglądasz na łatwą - oznajmiłem
- To dlaczego tak prosisz? - zdziwiła się
- Słuchaj taka sytuacja, przelecisz łatwą satysfakcji nie masz przelecisz trudną masz satysfakcję - oznajmiłem cicho śmiejąc się
- Okej. To idź do innych - powiedziała
- A może ja upatrzyłem sobie Ciebie? - spytałem
Dziewczyna nadal nie patrzyła na mnie, zamknęła oczy a w tym momencie złożyłem na jej ustach namiętny pocałunek.
Laura?
Od Alex'a cd Ashleuy
- o co ci chodzi - zpaytała
- obaj dobrze wiemy że masz na to ochotę - powiedziałem przez śmeich
- no powiesz mi że ty nie masz
- no mam i co - zaśmiałem się
Pocałowałem ją namiętnie.
- aham to może ?
- hahah - zaśmiałęm się
Znowu ją pocałowałem i to namiętnie
- zobaczymy - powiedziałem patrzać w jej oczy i to głęboko
Ashley ?
Od Laura cd Staff'a
- nie * powiedziałam krótko
- dlaczego ?
Nie odpowiedziałąm nastała cisza..
- no powiedz dlaczego - chłopak nalegał
- powiedz mi czy ja wyglądam na łatwą która poleci na lepszy tekst faceta i pójdzie z nim - zpaytałam - bo ja myślę że na taką nie wyglądam
- dziewica - zakaszlnął niby nie mówiąc tego
- patrz że nie - powiedziałąm odwracając wzrok i po chwili zamknęłam oczy... Lekko przegryzłam wargę
Staff? Namów ją na to chętna jest xD
Od Ashley cd Alex
- Ja taka nie jestem - powiedziałam
- Właśnie widzę - mruknął
- Ale nie chce się z Tobą teraz przespać chyba od całowania dzieci nie ma - uśmiechnęłam się lekko
Chłopak spojrzał się na mnie a ja delikatnie przesuwałam po nim palcem.
- No Alex... przecież ja nic nie robię tylko Cię całuje - mruknęłam
Przysunęłam się bliżej chłopaka i pocałowałam go w policzek.
Alex?
Od Astrid cd Liam'a
Od Liam'a Cd Astrid
Boss wstał i wyszliśmy razem, Astrid przytulała jakiegoś chłopaka a potem dziewczynę.
Popatrzyłem na nią Boss usiadł obok i warknął cicho ..
Po chwili zobaczyłem ze rozmawiają razem .. Nagle Boss pobiegł spojrzałem w jego stronę
Przyszła do nas Tora .. uśmiechnąłem się i podszedłem do psa
za chwile zza rogu wyszła Ashley .. uśmiechnąłem się poszliśmy do parku zaraz obok Akademii psiaki ganiały wiewiórkę gdy wróciliśmy Astrid siedziała w pokoju obok niej jej koleżanka i kolega.
-Cześć .. -mruknąłem
-Cześć .. jestem Laura ..
-Jack ..
-Miło mi was poznać .. -mruknąłem
Astrid popatrzyła na mnie
-Aa Liam jestem ..
<?>
Od Staff'a cd Laura
Dziewczyna mimo chęci zaśmiała się cicho. Tygrysek słodko mruczał. Usiadłem na trawie blisko dziewczyny uśmiechając się i zaczepiając ją co raz.
- No daj mi szansę - powiedziałem
- Niby na co?
- no abym mógł się tak położyć - oznajmiłem
- yyy... nie?
- Ale zobaczysz że Tobie też będzie przyjemnie - uśmeichnąłem się
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
Kładąc plecy na łóżku
- niby jakie - zapytała
- choroby, dzieci itp - oznajmiłem
-no ico - zpaytała
- serio chcesz se niczyć życie przez chorbę lub bachora? nie sądzę że chcesz - mruknąłem - i nie mów że z tobą nie łatwo pójdzie bo jest odwrotnie - westchnąłem
Ashley ?
Od Ashley cd Liam
- Boss... - mruczał Liam jednak pies sie nie słuchał
- Ej no to chodź do mnie albo pies zostaje sam - zaśmiałam się
Chłopak spojrzał się na mnie niepewnie. Wszedł do pokoju a ja zamknęłam za nim drzwi.
- Mówiłam przecież że możecie spać u mnie, masz aż połowę wolnego łóżka - oznajmiłam ze śmiechem
- No dobra... - mruknął
- No przecież widzisz że pies się zakochał, szkoda tylko że dziewczyna będąca szczeniakiem jest wyższa od niego - oznajmiłam
Liam?
Od Ashley cd Alex
- No co? - spytałam
- Nic... - mruknął
Nadal nie spoglądał na mnie tylko na ścianę obok jakby była tak bardzo interesująca i przyciągała jego wzrok jak magnes.
- No to czekaj bo się pogubiłam o co chodzi? - spytałam
- No że nieźle życie zaczynasz - odparł
- Spójrz się na mnie - powiedziałam
Chłopak niechętnie popatrzył na mnie marszcząc czoło.
- Dlaczego? myślisz że nikt w moim wieku tego nie robił? - zaśmiałam się
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- możesz sobie pomarzyć - powiedziałam
- a dlaczego on może - zapytał
- bo jest tygryskie, nie jest zbocozny ani taki głupi jak ty - powiedziałam prosto z mostu
- ranisz mnie tymi słowami - zasmiał się
- biedactwo - powiedziałam
Pogłaskałam tygryska.
- ej no weś daj mi - porosił
-nie ma jakiś innych dziewczyn które byś mogł popodrywać - zapytałam - czy moze już wszystkei pouciekały
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- Ej no malutka... - mruknąłem
- Nie jestem malutka - powiedziała
- No dobra, to inaczej... ej no Laura - zaśmiałem się
- Co? - spytała
- Ja też będę mógł tak leżeć? - zapytałem uśmiechając się
- Co? Jak? Gdzie? - pytała zdezorientowana dziewczyna
- No tak jak leży Drui - oznajmiłem - na twoich ... - nie dokończyłem
Laura?
Od Liam'a Cd Ashley
Jeszcze chwile temu byłem zmęczony, jednak po chwili odpowiedziałem
-Idę z Bossem jeszcze na chwilę na dwór i pójdę już do siebie
Ashley popatrzyła na swoją suczkę
-Idę z tobą jeśli nie masz nic przeciwko ..
-Nie nie mam
Wyszliśmy po cichu z pokoju po czym skierowaliśmy się do wyjścia z Akademii.
Otworzyłem drzwi psy wybiegły po chwili wyszła Ashley i ja za nią zamykając drzwi.
Przeszliśmy się po parku, mimo to dzisiaj gwiazdy i księżyc były piękne.
Boss i Tora uparły się na wiewiórkę którą goniły .. przez cały spacer.
-Dobra zbieramy się .. -mruknąłem
-Okey w sumie jestem zmęczona ..
Poszliśmy do Akademii odprowadziłem ją ..
-Do jutra ... -uśmiechnąłem się
Tora weszła do pokoju a za nią Boss
-Boss chodź tu ..
<?>
Od Alex'a cd Ashley
- ile ty masz wogule lat - zapytałem
- a co ?
- no powiedz - mruknąłem
- 17 mruknęła
- że co - spytałem
- no 17 -powiedziałem
- no to gratulacje nieźle zaczynasz życie - powiedziałem
Odwróciłem wzeok
Ashley ?
Od Laury cd Staff'a
Popatrzyłam na tygryska
- będziesz potrzebował szczęścia mały bo twój pan to idiota - powiedziałam
- wypraszams obie- oznajmił
- wiesz co ?
- no co ?
- jestem szrzeczrą dziewczyną więc nie będę ci kłamać w oczy ale jesteś idiotą - mruknęłam
Usiadłam na trawie i po chwili położyłam sie na trawie kłądac tygryska na biuście swoim by na niego patrzeć. Ten zasnął i zaczął mruczeć chłopak który siedział obok przyglądał sie
Staff?
Od Ashley cd Alex
- Nagi nie jestem mam ręcznik - odpowiedział
- Nie mówię tylko o tobie - powiedziałam lekko zgaszając chłopaka
Odwzajemniłam pocałunek chłopaka delikatnie wkładając mu język.
- Ej ej powoli - zaśmiał się
- No co? - spytałam
- Nie znasz mnie - odpowiedział
- Na tyle wystarczająco aby móc to robić - mruknęłam
Położyłam dłoń na jego torsie delikatnie masując i złączyłam nasze usta.
Alex?
OD Taigi CD Alexandra
-Hmmm...-powierciła się-hmmm-powtórzyłam ruchy po czym się zaśmiałam-Oczywiście!-krzyknęłam i rzuciłam mu się na ramiona.
Niedługo potem wróciliśmy do akademii. Weszłam obejmowana przez Alexandra. Wcześniej zaprowadziliśmy konie do stajni, po czym poszliśmy do mojego pokoju. Walnęłam się na łóżko i zamknęłam oczy. Gdy je otworzyłam nade mną stał Alexander. Wystawiłam język i przekręciłam się tyłem do chłopaka. On jednak przeszedł na drugą stronę łóżka. Gdy nie zadziałało przekręcenie się znów tyłem, położyłam się na brzuchu. Nagle poczułam wielki ciężar na sobie. Jęknęłam i zwaliłam Alexandra z siebie. Spadł z łóżka, spojrzałam w jego stronę i się zaśmiałam. Po czym położyłam się na plecach. Alexander jak to miał zwyczaj oparł się nade mną na łokciach. Zaczęliśmy się całować. Ułożyłam swoje ręce na jego karku i przycisnęłam mocniej do siebie, nasze usta nie odrywały się od siebie. Mogłabym tak leżeć godzinami, albo latami.
Alexander?
Od Staff'a cd Laura
- Wiesz czemu takie śliczne? - spytałem
- baedggfd... - przerwałem dziewczynie
- Bo moje - zaśmiałem się
Dziewczyna również zaczęła się śmiać.
- Nie no przyszłego wojownika nie będę głodował - oznajmiłem
- Jak to wojownika? - spytała
- Będę go an walki tygrysów zabierał jak ukończy 1,5 miesięcy - odpowiedziałem
- Oszalałeś? Chcesz go zabić? - lekko się zdenerwowała
- Wytrenuje go tak że nikt nie będzie w stanie z nim wygrać - powiedziałem z dumą
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
- wiesz co ?
- co - zapytała
- bez przypadek nic się nie dzieje - powiedziałem - i nie wiem czy bym się wkurzył może tak może nie
- czyli nie - zpaytała śmiejąc się
- wiesz co ? Dziewczynka staje się nie grzeczna mając nieczyste myśli * zasmiałem sie
- no i?
- bo wiesz księżniczce to nie przystoi - powiedxziałem
Pocałowałem ją delikatnie
Ashley ?
Od Ashley cd Alex
- Alex... - mruknęłam
- Coś się stało? - spytał lekko zdenerwowany
- Tak - zaśmiałam się
- u i to coś śmiesznego, no mów - odparł również z uśmiechem
Spojrzałam mu w oczy szczerząc białe zęby i mając nieczyste myśli.
- Wkurzyłbyś się gdyby tak jakoś ale tak naprawdę przez przypadek z ciągnęłabym Ci ten ręcznik? - zaśmiałam się głośniej nadal patrząc mu się w oczy
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- jaki słodziak - powiedziałam
- dziękuje - odparł z uśmiechem
- nie mówię o tobię - zaśmiałam sie
Wzięłam tygrysiatko na ręce
- nie boisz sie - zapytał
- nie mam czego - zaśmiałam się - biedny tygrysek ja bym nie chciała z nim mieszkać mam nadzieje że nie głodujesz chociaż
- no wiesz dzięki - powiedział niby obrażony Staff
Zaśmiałąm się tylko
Staff?
Od Staff'a cd Laura
- Witam - powiedział kłaniając się delikatnie
- Bez takich proszę - oznajmiłem
Podarował mi spore pudełeczko z wyrobionymi dziurkami po czym wyszedł. Otworzyłem je i nagle wyskoczył z niego mały tygrys. Uśmiechnąłem się szeroko ściskając młode.
- No to jak minęła podróż Drui? - spytałem tygrysiątko ze śmeichem
Wyszedłem z nim później na spacer miałem już wszystko dla niego przygotowane. Zobaczyłem Laure podbiegłem do niej z moim nowym kumplem na rękach.
- Arrr... - zawarczałem śmiejąc się
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
* dobra krew- zaśmiałem sie
Ta też się zaśmiaął znowu się pcoałwoaliśmy tym razem to ja zacząłem. I to namiętnie. Ale był mi źle jak ja musiałem nachylać więc złąpałem ją za dłoń i zrobiłem tak że usiadła normalnie na moich kolanach
* tak lepiej - powiedziałem z uśmiechem
- serio ? - zapytała
- tak
Znów ją pocałowałem namiętnie
Ashley ?
Od Ashley cd Alex
Usiadłam na łóżku.Zmierzyłam chłopaka wzrokiem kładąc jedną rękę na policzku i stawiając ją na kolanie. Chłopak przysiadł się obok mnie i uśmiechnął.
- Tylko uważaj bo Ci zaraz spadnie ten ręcznik - zaśmiałam się
- Chciałabyś - odparł
- Może... - mruknęłam przegryzając wargę
- Nie rób tak ciągle - powiedział
- Dlaczego? - spytałam
- Bo masz już usta zakrwawione - oznajmił
- No to co - prychnęłam śmiechem
Pocałowałam chłopaka przechodząc z delikatnego pocałunku do bardziej namiętnego.
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- szczerze - zapytałam
- no - uśmiechnął sie
- nie gustuje w takich typach jak ty i moi przyajciele - powiedziałam
- przyjaciele czyli ?
- Nathan, Alex i Jack więc wiesz daruj sobie - powiedziałam
Zaczęłam iść po chwili podszedł do mnie Jack i przytulił mnie na przywitanie
- czo tam * zapytał
- a dobrze - powiedziałam
- chodź znalazłem fajne miejsce - powiedxział
- okej
Wyszliśmy z terytorium zamku i poszliśmy do lau
Staff?
Od Alex;a cd Ashley
- o hej - powiedziałem
- hej - odparła - i co miałeś kłopoty ?
- nie - uśmiechnąłem się
- a gdzie idziesz?
- do pokoju ogarnąć się
- mogę z tobą - zapytała
- okej - powiedziałem
Poszliśmy do mojego pokoju
- ja idę się wykąpać
Wziąłęm recznik i się wykopałem wróciłem do pokoju owinięty tylko ręcznikiem.
- nie przeszkadza ci ? - zapytałem
Ashley ?
Od Staff'a cd Laura
Dziewczyna odwróciła się krzyżując ręce na wysokości klatki piersiowej, szybko do niej podbiegłem.
- Dlaczego? - spytałem
- Bo tak - odpowiedziała
- Weź nie udawaj, wiem że Ci się podobam - zaśmiałem się
Podniosła jedną brew delikatnie marszcząc czoło i wskazała palcem na głowę delikatnie pukając ją.
- No co? może tak nie jest? - spytałem
Dziewczyna zaczęła iść w swoją stronę jednak znów ją dogoniłem.
- Jest czy nie? - spytałem z uśmiechem
Laura?
Od Scotta CD Astrid
-A i owszem. Mówiłam przecież, że tę skukienkę uszyłam sama.
-No tak, wybacz to był ciężki dzień.
-Mhm -mruknęła cicho.
-No ale nie o mnie. Pochwalisz się nową sukienką, gdy będzie gotowa? -zapytałem z uśmiechem.
-Nie mów, że będzie to ciebie interesować.
-Ładne rzeczy i osoby są miłe dla oka. Więc tak. Będzie mnie to interesować.
Dziewczyna zaśmiała się cicho.
-W takim razie poczekasz sobie trochę.
-Czemu?
-Projekty, cięcie, szycie... to trochę czasu zajmuje.
-Dla chcącego nic trudnego, poczekam.
Uśmiechnęliśmy się oboje.
-Zmieniając temat, idziesz na kolacje, czy może już jadłaś?
<Astrid?>
Od Alexandra CD Taigi
- Bardzo się cieszę, że wolisz mnie od marchewek - roześmiałem się. - Tylko nie wiem, co we mnie fajnego - dodałem. - Jestem arogancki i bezduszny - rozłożyłem ręce w geście bezradności.
- Gdybyś był bezduszny, to nie okazywałbyś uczuć.
- No może i tak, ale chodzi mi o inne znaczenie tego słowa - wytłumaczyłem - Dużo osób mi już to powiedziało.
- Eee tam - dziewczyna machnęła ręką - Jesteś w sam raz.
Parsknęliśmy śmiechem, by po momencie nagle ucichnąć. Znów staliśmy naprzeciwko siebie, nie wiedząc co ze sobą zrobić.
- Uh... - przerwałem milczenie - Taiga?
- Tak?
- No to mam pytaneczko... - podrapałem się w tył głowy, po czym przybrałem prawdziwie aktorską pozycję - Czy będziesz tą, dla której bije moje serce, tą, dzięki której moje życie ma sens? Czyli... Zwięźlej, czy będziesz moją dziewczyną? - uśmiechnąłem się szelmowsko.
Taiga? Skoro są tak omamieni XD
Od Ashley cd Alex
- Chce iść z tobą - mruknęłam
- Nie teraz, innym razem możesz mieć kłopoty - oznajmił
Chwilę się zastanowiłam po czym pokiwałam głową na tak.
- Ale jak ty będziesz miał? - spytałam
- Ja dam radę - uśmiechną się lekko
Pocałowałam jeszcze raz chłopaka po czym ruszyłam w stronę swojego pokoju. Przez całą drogę przegryzałam wargę do tego stopnia że zaczęła krwawić, myślałam o Alexie. Weszłam do swojego pokoju i zamykając za sobą drzwi zsunęłam się po nich na podłogę. Moi czworonożni przyjaciele podbiegły do mnie a ja zaczęłam je głaskać.
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- y aha - mruknęlam
- to lubisz czy nie - zapytał
- wogule nie lubię łaskotania - mruknęłam
Spojrzałam w przeciwną stronę spojrzałam po chwili na chłopaka
- a tylko spróbujesz jeszcze raz to dostaniesz w ten pusty łeb - powiedziałąm
- ta jasne - chciał połaskotać ale zrobiłam unik
- ja nie żartuje
- ani ja - powiedział
Zrobiłam do niego poważną minę i westchnęłam
- ja już idę - powiedziałąm
Wstałam i zaczęłam iść do zamku
Staff? Niedostępna czaisz?
Od Alex;a cd Ashley
- a co wy tu robicie - to był strażnik
- a my ? em no mówiła że sobie kupiła nowy błyszczyk to chciałem spróbować - zasmiałem się
- już zmykać z tąnd - warkł
Wstaliśmy i szybko pociągnałem dziewczynę za sobą
- wracaj już do siebie - powiedziałem gdy staneliśmy
- a ty ?
- pójdę do domu w lesie - mruknąłem
Ahsley ?
Od Staff'a cd Laura
- Masz łaskotki? - spytałem
- Czemu pytasz? - zdziwiła się marszcząc czoło
- Bo muszę znać Twój słaby punkt - odpowiedziałem - to jak masz czy nie masz?
- Nie mam - powiedziała
Czułem że dziewczyna kłamie przez chwilę zacząłem się zastanawiać czy może jednak naprawdę nie ma, jest tylko jedno wyjście trzeba to sprawdzić! Zacząłem łaskotać dziewczynę.
- Zostaw ! -krzyczała ze śmiechu
Posłuchałem się jej nie chcąc być bezczelnym.
- Masz łaskotki, czemu więc kłamiesz, a może lubisz jak ktoś Cię łaskocze, w szczególności taki przystojny chłopak jak ja? - spytałem zaczynając się głośno śmiać
Laura?
Od Ashley cd Liam
- Zaczynam Cię lubić - mruknęłam
- A wcześniej nie lubiłaś mnie? - zdziwił się
- Lubiłam znaczy... no jak byliśmy mali to nie ale wtedy to w ogóle była taka dziwna sprawa - oznajmiłam
- Jaka? - spytał zaciekawiony
- Nie mogę powiedzieć tajemnica - udawałam zamek na moich ustach i że je zamykam
- No gadaj - powiedział stanowczym głosem jednak po chwili zaczął się śmiać
- Może kiedy indziej - odparłam - nie jesteś jeszcze śpiący? - spytałam
Liam?
Od Ashley cd Alex
- Alex... słuchaj... - zaczęłam
- Tak? - spytał
- Ja wiem że nic mi nie zrobisz a z ręką to był przypadek nie twoja wina - oznajmiłam
- Ale nie masz pewności Ashley - odparł
- Mam - dodałam spokojnym i opanowanym tonem
Schyliłam głowę dłubiąc w trawie palcami. Zrobiłam szybko ruch i ponownie pocałowałam chłopaka.
Alex?
Od Laury cd Staff'a
- To jak opowiesz mi coś o sobie?
- raczej nie -powiedziałam z lekkim uśmiechem
- czemu - zapytał
- no bo jakoś nie lubię o sobie mówić - powiedziałam
- no ale powiedz coś
- po co ?
- no bo jestem ciekaw
- Mam na imię Laura i tyle ci wystraczy - zaśmiałam się
- chamsko - mruknął
- oj tam - zaśmiałam się znó
Staff?
OD Taigi CD Liam
-Teraz-zaśmiałam się wesoło.
-Okey. Zamknij oczy-odparł z uśmiechem.
Zdziwiłam się, ale wykonałam rozkaz. Nagle poczułam, że Liam mnie łaskocze. Zaczęłam się śmiać i wyginać. Przez przypadek uderzyłam chłopaka w nos.
-Auu!-krzyknął.
Spojrzałam na niego. Miał trochę czerwony nos.
-Ja, przepraszam!!!-zawołałam.
Przymrużył oczy i sięgnął po mnie. Jednak ja szybko się cofnęłam po czym zaczęłam uciekać. Jednak niedługo potem Liam mnie złapał.
-Proszę tylko nie łaskocz!-krzyknęłam.
Liam?
Od Taigi CD Alexandra
Chłopak chciał coś powiedzieć ale coś zaszeleściło w krzakach. Konie schyliły łby i zarżały wrogo. Z krzaków wyszły dwa małe zajączki. Wierzchowce normalnie stanęły i powróciły do tego co robiły wcześniej. Zające powoli podchodziły ciągle coś wąchając. Po chwili zrozumiałam o co im chodzi. Wyciągnęłam z swojej torby marchewki.
-Po co ty trzymasz marchewki?-zapytał mnie Alexander.
-Bo są bardzo pyszne-zaśmiałam się i dałam mu buziaka w policzek.
Wzięłam dwie i zaczęłam rzucać im kawałki coraz bliżej. Gdy były bardzo blisko nas wzięłam dwa kawałki, położyłam na ręce i wystawiłam w ich stronę. Zające spojrzały się na ziemie porozumiewawczo. Po czym powoli podeszły do ręki, złapały marchewkę i szybko się odsunęły. Dałam im jeszcze trochę, niedługo zwierzęta uciekły, a ja zmarnowałam wszystkie warzywa. Westchnęłam.
-No i po marchewkach-zaśmiałam się.
-Ale masz mnie-odpowiedział z uśmiechem chłopak.
Po czym znowu położył się nade mną opierając na łokciach.
-Pff..I co ty mi dasz-droczyłam się z nim.
-Nie wiem..może to-odparł i namiętnie mnie pocałował.
Odwzajemniłam pocałunek. Po czym wzięłam do ust jego wargę i ją podgryzłam z lekkim uśmiechem. Niby zwykły pocałunek, a sprawiał wielką przyjemność. Złapałam tył głowy chłopaka i ścisnęłam jego włosy. Nasze usta nie odrywały się od siebie.
Alexander? Ty też mi Taige omamiłeś.
Od Khaleesi Cd Willam
Chłopak mnie przepraszał .. dziwnie ..
-Spoko nic się nie stało nie róbmy scen .. z tego ze jestem księżniczką
Chłopak się zdziwił po czym popatrzył na mnie ..
-Nie ..
-Dobra dobra ty tez jesteś z tych błękitno krwistych .. -uśmiechnęłam się
-Tak jestem William Książe Kanady
-Księżniczka Hiszpanii Khaleesi .. -uśmiechnęłam się
-Co porabiasz o poranku ?
-Odpoczywam ..
-Zamiast spać ?
-No jestem typem pooranego ptaszka widzę ze ty też
-Po prostu rano lubię biegać ..
-W sumie .. ja tez miałam zacząć
-To może jutro rano ? przebiegniemy się ?-zaproponował
-Jestem za to spotkamy się tu w parku o 4.30 ?
-Okey .. do zobaczenia
-Pa
Poszłam dalej po powrocie do Akademii przebrałam się poszłam na śniadanie a potem na przejażdżkę konną, gdy wróciłam odstawiłam ponownie wpadłam na chłopaka ..
-Przepraszam .. -szepnęłam
-Dzisiaj to już drugie spotkanie -zaśmiał się
Zrobiło mi się nieco głupio ..
<William >
Od Liam'a Cd Ashley
Nagle Boss i Tora wskoczyły między nas i zaszczekały .. tez chciały się bawić Ashley zaczęła wygłupiać się z Bossem a ja z Torą .. siłując się z psem na czworaka na podłodze Ashley po prostu głaskała Bossa.
-Zabawnie razem wyglądacie .. Ashley wyjęła smakołyk dla psa
-Tora Liam siad .. -zaśmiała się ..
Oboje usiedliśmy .. po chwili jednak zawołałem Bossa który przyszedł a Tora położyła się obok Ashley na łóżku
-Dobry Boss, kto jest dobrym psem ..
Ten spojrzał na mnie dziwnie ..
Ashley nie mogła przestać się śmiać ..
Po wygłupach z psami oparłem się o łóżko psy położyły się na ziemi .. a ja spojrzałem w górę .. Ashley siedziała na łóżku i tez patrzyła w sufit .. nastała chwila ciszy ..
<Ashley>
Od Astrid cd Liam'a
- od kogo - zapytał
- a nie ważne - mruknęłam
Zaczęłam czytać z tego co przeczytałam dowiedzialam sie że Laura przyjedzie do akademi a Jack też będzie pisnęłam z szczęścia, chłopak który usiadł obok mnie spojrzał na mnie pytająco
- i co w nim jest - zapytał
- mój Jack przyjedzie - uśmiechnęłam sie ciesząc sie - i Laura ale sie za nimi stęskniłam - powiedziałam
Nagle usłyszałam coś
- wybacz ale ja zejdę teraz na doł - powiedziałam
Zostawiłam go swoim pokoju i poboegłam na doł z Karocy wyszedł pierwszy Jack
żuciłam mu sie na szyję
- Jack ! - krzycząc
Ten z uśmiechem mnie przewitał
- no ja też się stesnikłem - powiedział
Po chwili wyszła Laura też ja przywitałam i normalnie zaczeliśmy gadać
Liam? xD
Od Staff cd Laura
- przeżyję - zaśmiałem się
- Na pewno? - spytała
- Tak, przyrzekam - odpowiedziałem
- No dobra to chodźmy - powiedziała
Uśmiechnąłem się i delikatnie przyłożyłem koszulkę do głowy czystą stroną, nie była zakrwawiona.
- Widzisz to tylko lekkie zadrapanie - odparłem
- No dobrze - mruknęła
Wyszliśmy z akademii. Chodziliśmy tak przez chwilę gdy zatrzymałem się i usiadłem na ławce.
- Siadaj - mruknąłem wskazując na miejsce obok mnie
Dziewczyna usiadła i założyła nagę na nogę.
- To jak opowiesz mi coś o sobie? - spytałem
Laura?-
Od Liam'a Cd Astrid
-Wiesz że zaraz śniadanie ?
-I co z tego ?
-Będą coś podejrzewać
Westchnąłem uniosłem się po czym usiadłem na łóżko
-Nie obchodzi mnie to .. -mruknąłem
-Kogoś chyba dorwał kac ..
-Nie prawda po prostu nic mi się nie chce ..
-Nic powiadasz ?
-Nic ..
Rzuciła mi koszulkę i spodnie ..
-Skąd one ?
-Z twojego pokoju pozwoliłam sobie je przynieść ..
-Wielkie dzięki .. ale skąd miałaś klucz ?
-Był w twoim płaszczu ..
-A no tak ..
Ubrałem się poszedłem do łazienki przemyć twarz po czym wyszliśmy do jadalni.
Wziąłem sobie kanapki i herbatę po czym usiadłem przy stole zaraz po chwili przysiadła się do mnie Ashley ..
-Hej Liam jak tam ?
-A Dobrze ..
-Wyjdziesz dzisiaj ze mną .. ?
-Tak i tak zaraz idę z Bossem na spacer ..
-No okey ..
Po chwili obok usiadła Astrid popatrzyła na mnie pytająco
-Astrid to jest Ashley ..
-Ty wczoraj na imprezie bawiłaś się z moim kuzynem ?
-Tak .. -uśmiechnęła się ..
Po śniadaniu poszedłem po Bossa i wybrałem się z Ashley do lasu po godzinie wróciłem i poszedłem po Astrid zapukałem do jej pokoju ..
-Proszę .. -mruknęła
Wszedłem do środka ..
- I jak wałęsanie się z Ashley ?
-Co dobrze .. -Astrid nie była zadowolona z tej odpowiedzi
-Co jest ?
<Astrid ;D >
Od Astrid cd Scott'a
- dzięki za pozwolenie - lekkko się uśmiechnął
- nie ma sprawy - oznajmiłam
Pogłaskałam swoją klaz która co chwile mnie tracała swoim nose. Wyjęłam z kieszeni kostki cukru i jej dałam. Chłopak już poszedł zostałam sama ze swoją klaczą. Po chwili na nią wsiadłam i zaczęłam jechać w stronę miasta. Tam sobie kupiłam materiały do robienia sukienki. Wróciłam do zamku po dwóch godzinach. Zaprowadziłam klacz do stajni i ją wczyściłam na koniec dałam jej jeść. Wyszłam z stajni i poszłam do zamku. Po drodzę widziałam Scott'a
- juz wróciłaś - zapytał
- nom - uśmiechnęłam się
- co to - zapytał
- materiały na nową sukienkę - powedziałam
Scott ?
Od Alex;a c Ashely
- co ty robisz - zapytałęm
- nic - spusciła głowę
- ale przecież... myślałem
- co myślałeś - zapytała
- że mnie nie lubisz - mruknąłem - a ja nie chce zaczynać tego bo ci coś moge zrobić
- nie zrobisz - powiedziała łagodnie
- nie wiesz tego na pewno
Usiadłem na przeciwko niej ta na mnie patrzyłą
- nie masz tej pewności - westchnąłęm
Ashley ?
Od Scott'a cd Astrid
Przez chwilę stałem oddalony od dziewczyny i konia. Dałem im czas i po porstu nie chciałem przeszkadzać. Dziewczyna złapała klacz za uzdę, już było wiadomo, że jest po sprawie. Powoli podszedłem do nich.
-I jak wszystko w porządku?
-Mhm. Tylko wciąż nie wiem czemu tak zareagowała.
-Tego możesz się nigdy nie dowiedzieć.
-Wiem. No ale mniejsza z tym.
-Mogę? -kiwnąłem głową na klacz.
A dziewczyna łapiąc o co mi chodzi pokiwała twierdząco głową. Powoli wysunąłem dłoń w stronę zwierzęcia, przy pierwszym spotkaniu nigdy nie należy się spieszyć. Przeczesałem dłonią grzywę wierzchowca. Piękny koń.
-Dobra, to chyba nie jestem ci do niczego potrzebny -westchnąłem cicho.- Będę już się zbierał.
<Astrid?>
niedziela, 13 września 2015
Od Laury cd Staff'a
Spojrzałam na chłopaka
- tak doskonały sposób - zaśmiałam się
- no to jak masz na imię - zapytał
- Laura Tokarska Księżniczka Ameryki Północnej - powiedziałam uścisnęłam jego dłoń
- miło mi - odparł
- mnie również
- nowa? - zapytał
- no niestety - zaśmiałam się
- a może masz chęć się przejść - zapytał
- no mogę ale twoja głowa - wskazałem na jego głowę
Staff?
Od Ashley cd Alex
- Serce, nie rozum - powiedziałam sama do siebie
- Co? - spytał zdziwiony chłopak
- Nie nic - odpowiedziałam
Przez chwile siedziałam tak na nim przyglądając się mu dokładnie. Zacisnęłam bardziej moje dłonie tak że miałam większą pewność że się nie wyrwie.
- Alex - mruknęłam
- Tak? - otworzył oczy po czym ujrzawszy mnie znowu je zamkną
- To ja Cię przepraszam - powiedziałam
Delikatnie pochyliłam się nad nim składając na jego ustach namiętny pocałunek.
Alex?
Od Staff'a cd Laura
- Nie spoko, nic się nie stało - mruknąłem
- Jak nic jak krwawisz - oznajmiła
- Tak? - zdziwiłem się
Spojrzałem na dłoń, rzeczywiście była zakrwawiona. Wytarłem o białą bluzkę śmiejąc się delikatnie.
- Może jakoś Ci pomóc? - zaproponowała dziewczyna
- Tak, zdejmij bluzkę i mi ją daj - odparłem
Od razu spoważniała nie wyglądała już na taką chętną do pomocy.
- Żartuję - zaśmiałem się lekko - fajny sposób poznania się, dostaniesz drzwiami i patrzysz a tu jakaś ładna dziewczyna, Staff Morgen książę Stanów Zjednoczonych - oznajmiłem z lekkim uśmiechem podając czystą dłoń
Laura?
Od Alex'a cd Ashley
- wiesz co ? Muszę cie zasmucić nie mam przyjaciół i nikomu się nie zwierzam - powiedziałem
Zamknąłem ponownie oczy
- no powiedz - powiedziała
- chyba nie chcesz by się znowu wkurzył co nie ? Zauważyłem jak cię boli ręka - mruknąłem niezadowolony
- nie ważne że boli
- co mam cie uderzyć nie chcący gorzej ? chcesz tego ?! - zpaytałem otwierając oczy
Ta spojrzała na mnie
- nie -westchnęła
- przepraszam -- mruknąłem i ponownie zamknąłem oczy
Ashley ?
Od Ashley cd Liam
- No bo... Mój ojciec co raz miał nową partnerkę a mnie to denerwowało już jako dziecko pamiętam obce kobiety z nim całujące się na kanapie... no i teraz nie wytrzymałam... zaczęłam jego nową dziewczynę wyzywać oraz spaliłam jej wszystkie ubrania i meble które przywiozła ze sobą... i ojciec wysłał mnie tu za taką jakby karę - oznajmiłam
- No to nieźle ją potraktowałaś - zaśmiał się delikatnie
Szturchnęłam go lekko w ramie uśmiechając się.
- Czyli można wiedzieć że prawiczkiem nie jesteś - zaczęłam się delikatnie nabijać z chłopaka
Chwyciłam za poduszkę i trzepnęłam nią Liama śmiejąc się przy tym.
Liam? Wojna na poduszki? brzmi zachęcająco
Od Laury
- boze - powiedziałam przestraszona
szybko zamknęłam drzwi i spojrzałam na chłopaka którego uderzyłam drzwiami
- nic ci nie jest ? Ja cię bardzo przeprasza... nie chciałąm - świetnie ledwo weszłam do zamku już kgooś tratuje
Chłopaku ?
Od Ashley cd Alex
- Alex, zaczekaj, nie uciekaj - powiedziałam
- Ale... - przerwałam chłopakowi kładąc palec na jego ustach
- Żadnych ale, masz ze mną natychmiast porozmawiać jak z dobrą starą przyjaciółką której mówisz wszystko - uśmiechnęłam się lekko
Podtrzymałam jego dłonie przy ziemi. Spojrzałam mu głęboko w oczy.
- Co Cię tak głębi, i co Cię wtedy tak zezłościło? - spytałam
Alex?
Od Liam'a Cd Ashley
-Gdzieś się w życiu pogubiłem .. posmakowałem życia zbyt wiele razy co doprowadziło mnie do totalnego upadku. Sprawy królestwa stały się niczym .. chciałem bawić się miałem w nosie innych. Alkohol dragi i kobiety .. tak żyłem odkąd skończyłem 16 lat.
A jako jedyny syn swoich rodziców,, spada na mnie dziedzictwo wysłali mnie tu abym się ogarnął oderwał .. nauczył ..
-Ale na uroczystościach . zawsze byleś miły i uśmiechnięty ..
-To pozory .. kiedy miejscowe dziewczyny gadają o tobie jaki to sypia się z księciem reputacja błękitnej krwi zostaje zszargana .. rodzice obawiali się ze wszystko zniszczę a ty co tu robisz ?
<?>
Od Astrid cd Liam'a
- wiesz do teg włącza sie jeszcze mój kuzyn - zasmiałam sie
- jeszcze gorzej - odparł
- oj nic ci nie zrobią - oznajmiłam z uśmiechem pocałowałam go w policzek
Wtuliłam się w niego i to mocno.
- kocham cię - szepnął
- ja ciebie też - odparłam
Sen dał sobie znać i szybko zamnęłam oczy.
***
Następnego dnia obudziłam się spojrzałam do okoła zobaczyłam Liam'a który chyba jeszcze spał uśmiechnęłam się lekko był słodki. Pocałowałam go lekko w usta ten się obudził
- wiesz że zaraz śniadanie - zasmiałam sie
- to co - zapytał
- będą coś podejrzewać - powiedziałam
Liam?
Od Liam'a Cd Astrid
-Nie spoko, znaczy to nic nie zmienia
-Co ?
-Jestem tylko 3 lata starszy .. a to że nie masz 18 lat nie znaczy ze nie jesteś najbardziej atrakcyjną kobietą jaką kiedykolwiek spotkałem.
Przyciągnąłem ją do siebie po czym pocałowałem namiętnie ..
Dziewczyna bez wahania odwzajemniła pocałunek
-Liam ..
-Tak ?
-Zostaniesz na noc ?
-Jeśli chcesz ..
Skinąłem głową ..
-Mam nadzieje ze twój brat mnie nie zabije
Zaśmiała się ..Poszedłem do łazienki ogarnąłem się .. i wyszedłem w samych bokserkach ciuchy powiesiłem na krześle po czym położyłem się obok Astrid ..
Popatrzyłem na nią po czym pocałowałem w nos ..
<?>
Od Alex'a cd Ashley
Wstałem z ławki i wróciłem do zamku poszedłem na chwili do pokoju wziąłem łuk. Poszedłem do lasu tam spacerowałem. Myślałem dużo bardzo dużo jak zawsze. Nagle zobaczyłem stado jeleni. Chcaiłem upolwoac jednego... Schowałem sie za krzakami ale zuaważyłem ze tam jest srana z młodymi więc nie chciałem ich zabijać. Poszedłem dalej strzelałem w drzewa i wogule. Wróciłem pod wieczór na kolacje do zamku. Gdy weszłem do Jadalni każdy na mnie spojrzał i zaczeli coś szeptać. Nie zwracaałem na to uwagi. Zjadłem szybko i wyszedłem z zamku poszedłem do ogrodu gdzie nikogo ne było i położyłem się na trawie patrząc w niebo. Na chwilę przymknąłem oczy
Ashley ?
Od Ashley cd Liam
- To gdzie mam spać? - spytał chłopak
- Nie musisz spać można całą noc gadać ale jak chcesz możesz ze mną, łóżko mam duże raczej nie będziemy się dotykać - zaśmiałam się zasłaniając dłonią białe zęby
- No dobra... - mruknął chłopak
Po chwili oboje wybuchnęliśmy głośniejszym śmiechem z żadnego powodu po prostu tak o. Chwilę ciszy przerwało szczekanie psów szybko je uciszyliśmy aby nikt nie przyszedł bo mielibyśmy spore kłopoty.
- Dlaczego się tu przeprowadziłeś? - spytałam zaciekawiona i chętna wysłuchać dłuższej historii z życia wziętej Liama
Liam?
Od Ashley cd Alex
Chłopak jeszcze raz spojrzał na mnie a następnie głęboko mi w oczy.
- Nie chciałam Cię zdenerwować... - dodałam po chwili ciszy
Zwierzaki usiadły, pies na ławce a fretka wskoczyła mi na kolana.
Alex?
Od Astrid cd Liam'a
Od Liam'a Cd Astrid
-Chcesz wejść
Byłem nieco zmęczony jednak była dla mnie ogromną pokusa której nie chciałem się opierać, przy niej czułem ze życie ma smak.
-Nie śmiałbym odmawiać ..-zaśmiałem się
Astrid również się uśmiechnęła weszliśmy do jej komnaty.
-Pójdę się przebiorę ..
-Okey .. ja tu na ciebie poczekam .. -puściłem jej oczko
Po chwili dziewczyna zniknęła zdjąłem buty usiadłem na łóżko delikatnie rozpiąłem koszulę
Czekając na Astrid ..
Nie wiem, miałem ją cały czas przed oczami .. była niczym anioł .. nagle drzwi się otworzyły
Spojrzałem w stronę Astrid uśmiechając się szeroko
<?>
Od Liam'a Cd Ashley
Nagle pociągnęła mnie za sobą ..
Uśmiechnąłem się po czym rozejrzałem po jej komnacie
-ładnie tu masz ..
-Wiem
-Jej podopieczni leżeli na podłodze przyglądając się nam ..
Po chwili Ashley uśmiechnęła się
-Pozwól że ubiorę nieco luźniejsze ubrania ..
-Okey w sumie zaraz przyjdę tez się przebiorę i wezmę Bossa niech się psy poznają
-Świetny pomysł
Wyszedłem z jej komnaty i poszedłem do siebie ubrałem zwykłą koszulkę i spodnie oraz buty wziąłem Bossa i po chwili byliśmy u Ashley
Boss i Tora się polubiły a Lisa co chwila zaczepiała mnie
Usiedliśmy z Ashley na łóżku .. nadal nie mogłem pojąć ze to ta sama dziewczyna co w dzieciństwie tak bardzo mi wadziła i nie lubiłem jej ...
<?>
Od Astrid cd Liam'a
- no właśnie
Wstałam i nałożyłam sukienkę i buty on był już ubrany
- tylko jeszcze ustawie wsyztsk jak było - powiedziałam
Poprawiłam wszystko a ostatnie łóżka cały czas byłam pochylona do przodu. Chłopak do mnie podszedł i mnie obioł przyciskając mnie do siebie. Obróciłam się w jego stronę
- przestań bo znó będę miała ochotę - zaśmiałam się
Pocałowaliśmy się namiętnie. Wyszliśmy z pokoju i wsiedliśmy do karocy i wróciliśy do zamku. Po czasie byliśmy wyszliśmy z pojazdu poszliśmy do zamku. Podprowadził mnie do mojego pokoju...
- chcesz wejść - zapytałam
Liam?
Od Liam'a Cd Astrid (+18)
-Kocham Cię .. nie martw się nie będziesz .. -szepnąłem
Po chwili znowu staliśmy się jednością tym razem Astrid była na górze.
Przez co byłem zdominowany przez Kobietę, dziwne uczucie ale jednak jej na to pozwoliłem
bez oporów. Znowu całowaliśmy się namiętnie oboje czując niesamowitą rozkosz
Gdy cały akt miłosny się zakończył leżeliśmy obok siebie .. Była tak piękna, młoda,niewinna
stała się całym moim światem .. chciałem zasypiać i budzić się przy niej .. czułem że się zakochałem chyba pierwszy raz na poważnie i to nie przez to ze mi się oddała ..
Znałem ją niedługa ale było w niej coś sprawiającego ze poszedłbym za nią w ogień.
Złożyłem na jej ustach delikatny pocałunek ..
Minęło kilka minut za nim doprowadziliśmy się do odpowiedniego stanu.
-Może lepiej wróćmy już do zamku ?
<Astrid>
Od Nathan'a cd Isabelli
- ja niedługo wrócę - powiedziałem do dziewczyny\
Opusciłem ją i poszedłem przywitać sie i pogadać z Astrid a potem poszedłem do swojego kuzyna Alex'a i zaczeliśy gadać i to poważnie. Przedstawił mi Ashley fajna z niej dziewczyna w sumie. Napiłem się drinka gadając z nimi. W końcu zacząłem szukać Isabella
- długo cię nie było - powiedziała gdy ją znalazłem
- sorry musiałem z kims pogadać - powiedziałem
* z rodziną - oznajmiłą
- tak - odwróciłem od niej wzrok
Dziewczyna podeszła do mnie i powiedziała:
Isabella?
Od Alex'a cd Ashley
- mówiłem ci puść mnie - warkłem i odepchnąłem ją jednak na szczęście upadła na łóżko.Spojrzała na mnie zaczęły jej ciec łzy
- widzisz mogę ci cos zrobić idź z tąnd - warkłem
- nie nie wydję - powiedziała
- idź powiedziałem
I znów uderzyłem w worek a ta szybko wyszła. Zacząłem ten worek okładać mocno pięściami po jakiejś godzinie przestałem i położyłem się na łóżko. Głęboko oddychałem i myślałem. Znowu bym zrobił krzywdę jakieś dziewczynie. Eh musze panowac w końcu nad tym tylko że ja... ja po prostu nie potrafię jakoś tak smao wychodzi... W końcu zasnąłem
***
Następnego dnia obudziłęm się rano szybko wróciłem do akademi by nie zauważyli że mnie nie ma. Poszedłem do sowjego pokoju i się ogarnąłem. Po chwili było śniadanie wiec poszedłem do jadalni zjadłem i wyszedłem na dwór.
Ashley ?
Od Ashley cd Liam
- Dlaczego taka zmiana? - zaśmiał się chłopak
- Nie zmiana po prostu Alex ma inną i nie chcę mu przeszkadzać w zarywaniu - oznajmiłam
- No dobrze - mruknął
Weszliśmy do środka i tylko wzięłam płaszcz po czym ruszyliśmy w kierunku akademii. Byliśmy już pod drzwiami, chłopak odprowadził mnie do pokoju a ja otwierając drzwi posłałam mu łagodny uśmiech.
- Dzięki za miły wieczór - powiedziałam
- Nie ma za co - odwzajemnił uśmiech
Gdy nagle korytarzem szła służba sprawdzając czy nikogo nie ma.
- Chodź - powiedziałam
Pociągnęłam chłopaka za sobą i zamknęłam drzwi.
- Gdzieś za 10 minut możesz wyjść, a jak nie to możesz spać tutaj - zasmiałam się
Liam? xD
