Przez chwilę zastanawiałam się czy odpowiedzieć mu na to pytanie jednak znam go od dziecka, mimo że tego nie czuje to taka jest prawda, myślę że mogę mu zaufać w sumie to moja historia nie jest jakąś tajemnicą.
- No bo... Mój ojciec co raz miał nową partnerkę a mnie to denerwowało już jako dziecko pamiętam obce kobiety z nim całujące się na kanapie... no i teraz nie wytrzymałam... zaczęłam jego nową dziewczynę wyzywać oraz spaliłam jej wszystkie ubrania i meble które przywiozła ze sobą... i ojciec wysłał mnie tu za taką jakby karę - oznajmiłam
- No to nieźle ją potraktowałaś - zaśmiał się delikatnie
Szturchnęłam go lekko w ramie uśmiechając się.
- Czyli można wiedzieć że prawiczkiem nie jesteś - zaczęłam się delikatnie nabijać z chłopaka
Chwyciłam za poduszkę i trzepnęłam nią Liama śmiejąc się przy tym.
Liam? Wojna na poduszki? brzmi zachęcająco
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz