Spojrzałem na nią przez chwilę nad sobą nie panowałem jednak szybko zdałem sobie z tego sprawę.
- Wyjdziesz jak... - zastanawiałem się
- Jak co? NO MÓW! - krzyczała
Na szczęście mam szczelne drzwi więc nic nie słychać ściany też są bardzo grube.
- Jak... zrobisz mi loda - uśmiechnąłem się
- Pojeb***? - spytała
- Nie, przecież widzę że masz ochotę no dawaj ten jeden raz - mruknąłem
nadal trzymałem ją za nadgarstki leżąc nad nią.
- To jak będzie? - spytałem
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz