Spojrzałam mu prosto w oczy uśmiechając się delikatnie.
- Tak - odpowiedziałam
- Na które pytanie ta odpowiedź? - spytał
- Na oba - pocałowałam go namiętnie
- To kiedy mi zatańczysz? - spytał
- Kiedy tylko będziesz chciał - oznajmiłam
- Teraz? - uśmiechnął się
- Jak będziesz chciał to tak - odparłam
Spojrzałam na niego uśmiechając się.
- No jasne że chce - mruknął
Chłopak odstawił mnie na ziemię a ja jeszcze raz namiętnie go pocałowałam.
- To czekaj - weszłam do jego łazienki
Rozebrałam się bielizny. Ścisły stanik na szczęście nie odsłaniał nic, tak jak stringi które dziś włożyłam. Po chwili wyszłam do chłopaka który siedział już na krześle i zaczęłam tańczyć.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz