- Nic się nie stało - powiedziałam - Każdemu może się zdarzyć.
Spojrzałam mu w oczy po czym pocałowałam go w usta, chłopak odwzajemnił pocałunek. Po chwili wyswobodziłam się z jego uścisku i opadłam na łóżko. Chłopak sprytnie to wykorzystał, ponieważ już po chwili znalazł się nade mną.
- Sama się o to prosiłaś - powiedział po czym mnie pocałował.
- Eh no cóż - uśmiechnęłam się i namiętnie go pocałowałam.
Nathan oparł swoje czoło o moje i popatrzył mi w oczy. Przygryzłam wargę i skupiłam wzrok na jego czarnych oczach. Ta chwila mogłaby trwać wieki, mimo iż panowała cisza, była ona przyjemna.Uwielbiałam patrzeć w jego oczy, były takie piękne.
Nathan?
czwartek, 17 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz