czwartek, 17 września 2015

Od Staff'a cd Laura

W koncu moglem cos zjesc jednak nie w duzych ilosciach nie wychodzilem z pokoju balem sie. Minal tydzien postanowilem sie przejsc... ruszylem na łąkę ta co wtedy... zobaczylem ze lezy tak Laura. Nie chcialem jej straszyc wiedzialem ze mnie pewnie nienawidzi.
- Laura... - krzyknalem ale spokojnie
Dziewczyna odworcila sie wystraszona, znow zaczela sie trzesc. Podszedlem do niej powoli...
- przepraszam cie... po obiedzie opowiem o wszystkim i wroce do stanow ale obiecaj mi ze przestaniesz sie wszystkiego bac i zalozysz rodzin... - mruknalem
Laura?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz