Popatrzyłem na nią po czym na Boss'a i Torę.
Jeszcze chwile temu byłem zmęczony, jednak po chwili odpowiedziałem
-Idę z Bossem jeszcze na chwilę na dwór i pójdę już do siebie
Ashley popatrzyła na swoją suczkę
-Idę z tobą jeśli nie masz nic przeciwko ..
-Nie nie mam
Wyszliśmy po cichu z pokoju po czym skierowaliśmy się do wyjścia z Akademii.
Otworzyłem drzwi psy wybiegły po chwili wyszła Ashley i ja za nią zamykając drzwi.
Przeszliśmy się po parku, mimo to dzisiaj gwiazdy i księżyc były piękne.
Boss i Tora uparły się na wiewiórkę którą goniły .. przez cały spacer.
-Dobra zbieramy się .. -mruknąłem
-Okey w sumie jestem zmęczona ..
Poszliśmy do Akademii odprowadziłem ją ..
-Do jutra ... -uśmiechnąłem się
Tora weszła do pokoju a za nią Boss
-Boss chodź tu ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz