Niebo było cudowne gwiazdy świeciły, nagle jedna spadła.
Po chwili Astrid pocałowała mnie namiętnie po czym popatrzyła w oczy.
Odwzajemniłem pocałunek po czym szepnąłem
-Nie ma jak mieć swój cały świat w ramionach-wyszeptałem poprawiając jej włosy
Uśmiechnęła się ..
Złapałem ja za dłoń po czym popatrzyłem w oczy
-Mam pytanie
-Jakie ?
-Skoro .. wiesz znamy się może nie jakoś no niezbyt długo .. ale coś miedzy nami jest
-Coś ?
-Chodzi ze ja Cię Kocham .. i ty też .. czy można ująć ze jesteśmy parą ?
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz