Uśmiechnąłem się popatrzyłem w jej piękne oczy po czym szepnąłem
-Ja ciebie bardziej .. -po chwili rozejrzałem się Konie stały przywiązane i nasłuchiwały
W kolo były drzewa i zarośla .. uśmiechnąłem się łobuzersko
Przewróciłem Astrid delikatnie tak ze była pode mną oparłem się na łokciach.
Dziewczyna lekko się zarumieniła i uśmiechnęła jej oczy błyszczały a źrenice były powiększone,uśmiechnąłem się ..
Po chwili pocałowałem ją delikatnie w nos potem w usta namiętnie
potem w brodę i i w szyję ..
Astrid zdjęła moją koszulkę .. po chwili zdjąłem jej
-Jesteś piękna .. -szepnąłem
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz