Podeszłam do niego i powiedziałam:
- Teraz to ja cię zostawiam.
Zaczęłam przechodzić przez tłum ludzi, kierowałam się na łąkę, teraz nie powinno nikogo tam być. Szłam ciemnym lasem, wszędzie było cicho, słychać było tylko moje kroki. Niedługo później weszłam na łąkę. Usiadłam pod jednym z drzew otaczających łąkę opierając się o jego pień plecami. Nathan zachowywał się dziwnie, odwracał ode mnie wzrok, eh zresztą nawet nie jesteśmy razem więc teoretycznie nie powinnam się przejmować. Myślałam o tym co między nami było, albo jest, o tym co mówił i o wszystkim co z nim związane. Nawet nie zauważyłam kiedy zaczęło się robić jasno. Postanowiłam się podnieść i wrócić do akademii. Szłam już przez ogród akademii idąc w stronę wejścia. Kiedy podeszłam bliżej zauważyłam, że przed wejściem stoi Nathan. Byłam co raz bliżej, chłopak chyba jeszcze mnie nie zauważył.
Nathan?
środa, 16 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz