Spojrzałam na chłopaka i lekko przegryzłam wargę.
- Nie nic... - mruknęłam
- No powiedz - domagał się
- Ale to już nic ważnego - oznajmiłam
- To jak nie ważne to powiedz o co chodziło - uśmiechnął się
Spojrzałam na niego.
- No jako dziecko... - zaczęłam
- No to co? - spytał
- No... bo ja... jako dziecko... znaczy... Ty... no to tak trochę głupie... - mruknęłam
- No i co dalej? - dopytywał się
- Podobałeś mi się - oznajmiłam
Splotłam dłonie ruszając jedną stopą patrząc się na nią tak aby uniknąć jego wzroku.
Liam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz