Spojrzałem na nią i uświadomiłem sobie z tego sprawę co ja robię... co ja Ku**a robię? Drzwi zamknięte na klucz który był bardzo wysoko że ja ledwo sięgałem. Puściłem dziewczynę złażąc z niej.
- Przepraszam - mruknąłem
Dziewczyna bardzo wystraszona podbiegła do drzwi i próbowała je otworzyć. Nie chciałem podejść, blisko nich jest lustro a ja wstydziłem się nawet w nie spojrzeć... czasami mam takie ataki... przeważnie jak mi się ktoś podoba... i przeważnie wszystko niszczę. Wstałem i z całej siły zacząłem walić w meble robiąc spore szkody i uszkadzając sobie pięści. Zaczęła lecieć krew a słychać co chwilę jakiś łomot a między nimi szlochanie dziewczyny siedzącej pod drzwiami.
- PRZEPRASZAM KU***A -krzyknąłem na cały pokój
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz