Spojrzalam na niego wkurzylam sie szybko gdy mnie calowal odepchnelam jego twarz uderzylam go z liscia i zepchnelam go z siebie...
- oooo jaka ostra - zasmial sie d
- wez spadaj - mruknelam
- no co chcialas ?
- nie bede sie z goba lizala ale nic...
Wstalam
- ja jux ode nara - powiedzialam
Zaczelam isc do drzwi ale ten mnie zlapal i pociagnal na lozko
- nigdzie nieidziesz - powiedzial
- zostaw mnie
zaczelam sie wyrywac ale ten zlapal za moje nadgarski i przydusil
- zostaw
Staff?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz