Spojrzałam na chłopaka.
- Chce iść z tobą - mruknęłam
- Nie teraz, innym razem możesz mieć kłopoty - oznajmił
Chwilę się zastanowiłam po czym pokiwałam głową na tak.
- Ale jak ty będziesz miał? - spytałam
- Ja dam radę - uśmiechną się lekko
Pocałowałam jeszcze raz chłopaka po czym ruszyłam w stronę swojego pokoju. Przez całą drogę przegryzałam wargę do tego stopnia że zaczęła krwawić, myślałam o Alexie. Weszłam do swojego pokoju i zamykając za sobą drzwi zsunęłam się po nich na podłogę. Moi czworonożni przyjaciele podbiegły do mnie a ja zaczęłam je głaskać.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz