Oderwałem się od niej na chwilkę
* dobra krew- zaśmiałem sie
Ta też się zaśmiaął znowu się pcoałwoaliśmy tym razem to ja zacząłem. I to namiętnie. Ale był mi źle jak ja musiałem nachylać więc złąpałem ją za dłoń i zrobiłem tak że usiadła normalnie na moich kolanach
* tak lepiej - powiedziałem z uśmiechem
- serio ? - zapytała
- tak
Znów ją pocałowałem namiętnie
Ashley ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz