Trochę zdziwiło mnie zachowanie dziewczyny jednak nie przejmowałem się tym zbyt długo. Podszedłem do grupki kilku fajnych dziewczyn i się z nimi przywitałem. Stałem tak z nimi z jakieś dobre dwie i pół godziny. Wróciłem do pokoju i w końcu się rozpakowałem. Kładąc na łóżku nowe spodnie usłyszałem pukanie do drzwi. Otworzyłem i ujrzawszy elegancko ubranego mężczyznę uśmiechnąłem się.
- Witam - powiedział kłaniając się delikatnie
- Bez takich proszę - oznajmiłem
Podarował mi spore pudełeczko z wyrobionymi dziurkami po czym wyszedł. Otworzyłem je i nagle wyskoczył z niego mały tygrys. Uśmiechnąłem się szeroko ściskając młode.
- No to jak minęła podróż Drui? - spytałem tygrysiątko ze śmeichem
Wyszedłem z nim później na spacer miałem już wszystko dla niego przygotowane. Zobaczyłem Laure podbiegłem do niej z moim nowym kumplem na rękach.
- Arrr... - zawarczałem śmiejąc się
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz