poniedziałek, 14 września 2015

Od Ashley cd Alex

Po niedługim namyśle znów spojrzałam chłopakowi prosto w oczy. Sytuacja była dość napięta. Zaczęłam dłubać w trawie wyrywać ją i dzielić na kawałki a następnie rzucać. Pochyliłam głowę że włosy zasłaniały mi całą twarz i co chwilę musiałam je odgarniać.
- Alex... słuchaj... - zaczęłam
- Tak? - spytał
- Ja wiem że nic mi nie zrobisz a z ręką to był przypadek nie twoja wina - oznajmiłam
- Ale nie masz pewności Ashley - odparł
- Mam - dodałam spokojnym i opanowanym tonem
Schyliłam głowę dłubiąc w trawie palcami. Zrobiłam szybko ruch i ponownie pocałowałam chłopaka.
Alex?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz