poniedziałek, 14 września 2015

Od Taigi CD Alexandra

-Chciałabym spędzać z tobą każdą chwilę mojego życia-powiedziałam i przytuliłam się do Alexandra.
Chłopak chciał coś powiedzieć ale coś zaszeleściło w krzakach. Konie schyliły łby i zarżały wrogo. Z krzaków wyszły dwa małe zajączki. Wierzchowce normalnie stanęły i powróciły do tego co robiły wcześniej. Zające powoli podchodziły ciągle coś wąchając. Po chwili zrozumiałam o co im chodzi. Wyciągnęłam z swojej torby marchewki.
-Po co ty trzymasz marchewki?-zapytał mnie Alexander.
-Bo są bardzo pyszne-zaśmiałam się i dałam mu buziaka w policzek.
Wzięłam dwie i zaczęłam rzucać im kawałki coraz bliżej. Gdy były bardzo blisko nas wzięłam dwa kawałki, położyłam na ręce i wystawiłam w ich stronę. Zające spojrzały się na ziemie porozumiewawczo. Po czym powoli podeszły do ręki, złapały marchewkę i szybko się odsunęły. Dałam im jeszcze trochę, niedługo zwierzęta uciekły, a ja zmarnowałam wszystkie warzywa. Westchnęłam.
-No i po marchewkach-zaśmiałam się.
-Ale masz mnie-odpowiedział z uśmiechem chłopak.
Po czym znowu położył się nade mną opierając na łokciach.
-Pff..I co ty mi dasz-droczyłam się z nim.
-Nie wiem..może to-odparł i namiętnie mnie pocałował.
Odwzajemniłam pocałunek. Po czym wzięłam do ust jego wargę i ją podgryzłam z lekkim uśmiechem. Niby zwykły pocałunek, a sprawiał wielką przyjemność. Złapałam tył głowy chłopaka i ścisnęłam jego włosy. Nasze usta nie odrywały się od siebie.

Alexander? Ty też mi Taige omamiłeś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz