poniedziałek, 14 września 2015

Od Scotta CD Astrid

-Szyjesz? -zapytałem zdziwiony.
-A i owszem. Mówiłam przecież, że tę skukienkę uszyłam sama.
-No tak, wybacz to był ciężki dzień.
-Mhm -mruknęła cicho.
-No ale nie o mnie. Pochwalisz się nową sukienką, gdy będzie gotowa? -zapytałem z uśmiechem.
-Nie mów, że będzie to ciebie interesować.
-Ładne rzeczy i osoby są miłe dla oka. Więc tak. Będzie mnie to interesować.
Dziewczyna zaśmiała się cicho.
-W takim razie poczekasz sobie trochę.
-Czemu?
-Projekty, cięcie, szycie... to trochę czasu zajmuje.
-Dla chcącego nic trudnego, poczekam.
Uśmiechnęliśmy się oboje.
-Zmieniając temat, idziesz na kolacje, czy może już jadłaś?

<Astrid?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz