Po rozmowie nagle przywaliła mi poduchą .. uśmiechnąłem się łobuzersko złapałem drugą poduszkę i oddałem jej. Po chwili ona mi i znowu ja jej i tak w kółko.
Nagle Boss i Tora wskoczyły między nas i zaszczekały .. tez chciały się bawić Ashley zaczęła wygłupiać się z Bossem a ja z Torą .. siłując się z psem na czworaka na podłodze Ashley po prostu głaskała Bossa.
-Zabawnie razem wyglądacie .. Ashley wyjęła smakołyk dla psa
-Tora Liam siad .. -zaśmiała się ..
Oboje usiedliśmy .. po chwili jednak zawołałem Bossa który przyszedł a Tora położyła się obok Ashley na łóżku
-Dobry Boss, kto jest dobrym psem ..
Ten spojrzał na mnie dziwnie ..
Ashley nie mogła przestać się śmiać ..
Po wygłupach z psami oparłem się o łóżko psy położyły się na ziemi .. a ja spojrzałem w górę .. Ashley siedziała na łóżku i tez patrzyła w sufit .. nastała chwila ciszy ..
<Ashley>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz