Uśmiechnąłem się na te słowa i przytuliłem Taigę mocno.
- Ja też cię kocham - wyszeptałem jej do ucha i ucałowałem czoło.
Nastała grobowa cisza, ale nie była niezręczna; wręcz przeciwnie, chciwie łapałem każdą sekundę, podczas której mogłem patrzyć w oczy Taigi.
Zakochałem się pierwszy raz. Nigdy wcześniej nikt mi się nie podobał, co coraz bardziej utwierdzało mnie w przekonaniu, że dziewczyna naprzeciwko mnie jest tą jedyną.
Objąłem ją moimi sinymi ramionami tak, aby była jak najbliżej mnie.
Taiga? Weny brak xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz