niedziela, 13 września 2015

Od Taogi cd Liam'

-Z chęcią-odparłam zadowolona.
-Tylko jedna uwaga...ubierz się jak człowiek, a nie jak teraz-zaśmiał się Liam.
-Oj. Teraz tego pożałujesz!-krzyknęłam i się rzuciłam na chłopaka.
Przewaliłam go i przez to oboje leżeliśmy na trawie. Śmialiśmy się do rozpuku, leżąc obok siebie.
-Chyba zmiażdżyłaś mi żebra-powiedział żałośnie Liam.
Trzeba było przyznać, że dobrze udawał.
-Masz za swoje-udałam obrażoną.
-Taaak..-mruknął.
Nagle chłopak zaczął mnie łaskotać. Nie mogłam przestać się śmiać, nawet wyrwać mu się mi nie udało.
-Dobra, dobra. Przestań!-krzyczałam.
Liam w końcu przestał, a na jego twarzy widniał łobuzerski uśmiech.
-Tyyy....-zaczęłam bić go rękami.
Jednak on je złapał i unieruchomił.
-Tak gramy? Rubin, Sharlen!-krzyknęłam.
Nagle psy przewróciły chłopaka. Ja wstałam i stanęłam nad nim.

Liam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz