wtorek, 8 września 2015

Od Taigi cd Alexandra

-Mam pomysł...zamknij oczy-powiedziałam, chłopak wziął do góry jedną brew-ohh..zamknij te oczy, nic ci nie zrobię.
Alexander niepewnie wykonał polecenie, że się tak wyrażę. Wzięłam jego widelec i nałożyłam na niego trochę sałatki po czym kazałam mu otworzyć buzię i włożyłam mu jedzenie do niej. Zrobiłam tak jeszcze parę razy z innymi rzeczami.
-Który numer?-zapytałam gdy skończyłam.
-Trzy-odparł.
Podsunęłam mu talerz z jedzeniem.
-Proszę. Od tego zacznij-zaśmiałam się.
Chłopak lekko się uśmiechnął. Podczas posiłku trochę pogadaliśmy...o wszystkim i o niczym.
-Może poszedłbyś ze mną do stajni, potem byśmy poszli na spacer. Bo muszę nakarmić White-zaproponowałam gdy skończyliśmy jeść.

Alexander?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz