- no bo pytalas siw o ta kolavje wiwc glodna jestes - zasmialem sje
- nie prawda - powiedzialaa
I znow nastala cisza alw taka wugodna
& a o co ci chodzi z tym lubieniem - zapytala
Spojrzalem na nja
- serio nie wiesz - zapytalem
- no nje ?
- mowiszz powaznie ze nie wiezz - zapytalem
- no jsbym wiedziala to bym nie pytala
- no w sunie, mi chodzi ze ja cie lubie lubie ale nie zwykle lubie mozna to porownac cos takiego do kochania - powiedzoalem
Isabella?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz