Spojrzałem na nią i westchnalem
- to jak - zapytala
- no dobrze - mruknąłem serio nie chciałem iść no ale
Zaczęła mnie ciągnąć za sobą trzumajac mnie za reke. W końcu weszliśmy do jej pokoju rozehrzałem si3.
- fajny pokój - rzuciłem
- dzięki - odparła
Usiadłem na łóżku.
- to pokaż rysunek i sie zmywam - powiedziałem
- nie wyjdziesz z tąnd ; powiedzoala z usmiechem
- niby dlaczego ?
Isabella ? Dlaczego ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz