Spojrzałem na nią i się zaśmiałem usiadłem obok niej
- wiesz nawet o tym nie pomyślałem - stwierdziłem
- serio - zapytała
- tak
-a więc co tu robisz - zapytała
-no więc tam jest mój koń chciałem go trochę rozruszać - oznajmiłem
- aha - powiedziała patrząc na konai
- tak po za tym Nathan - powiedziałem
- Isabella - odpowiedziała
- ładne imię - uśmiechnąłem się
- ta może byc - odparła
Nastała cisza której nigdy nie lubiłem
- a ty co tu robiłaś ?
Isabella?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz