Spojrzałam na niego po czym westchnęłam i zaczęłam mówić :
- Byłam na spacerze, zmęczyłam się i usiadłam żeby odpocząć - uśmiechnęłam się - a byłam już dzisiaj chyba wszędzie.
- Wszędzie powiadasz? - Zaśmiał się.
- Dokładnie tak - odparłam.
Czułam się trochę dziwnie siedząc obok niego, czułam wtedy jakby lęk, że powiem coś głupiego. Starałam się nie zwracać na to uwagi i prowadzić rozmowę jakby nigdy nic. Spojrzałam w kierunku jego konia, był naprawdę piękny.
- Twój koń jest piękny - oznajmiłam - jeździłam kiedyś konno, ale później miałam wypadek i skończyłam.
Znów spojrzałam w chmury, wiał delikatny wiatr, który lekko rozwiewał moje włosy.
Nathan?
niedziela, 6 września 2015
Od Isabella cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz