Z Tajga na prawdę, miło spedzało mi się czas. Zaśmiałem się i pogłaskałem jej psy.
-No dobra poddaje się ..
Tajga zasmiała się po czym podała mi rękę bym wstał.
Popatrzyłem na nią chwilę, na jej twarzy widniał usmiech.
Jednak nagle usłyszałem głos za plecami
-Coś ty za jeden ?
Odwróciłem sie i zobaczzyłem chłopaka, nieco byłem zaskoczony
-Co Ci do tego -mruknąłem
-Tajga .. co to za koleś ?
-To jest moj znajomy ..
-Znajomy-usmiechnęła sie podeszła do chłopaka i cmoknęła delikatnie w usta.
W tym momencie czar prysł. Nie dałem nic po sobie poznać.
Byłem wkurzony jedynie na niego.
Nagle Boss ustał obok mnie i zaczął warczeć ... spojrzałem na niego kantem oka
-Boss spokój .. -mruknąłem
Alexsander zmierzył mnie wzrokiem po czym patrzyliśmy sobie w oczy ..
<Alexsander/Tajga >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz