Uniosłem brwi, uśmiechając się.
- Tylko lubisz? - przekomarzałem się wesoło. Nagle odzyskałem pozytywną energię.
- Och - westchnęła - No bardzo lubię, okej? - roześmiała się.
Obdarzyłem ją szczerym uśmiechem.
- No może być! Ja ciebie także lubię. Jesteś jedną z fajniejszych dziewczyn, które poznałem. - przyznałem po wahaniu.
Taiga zarumieniła się. Nie wiem dlaczego, ale onieśmielanie innych sprawia mi przyjemność.
- Ach, jesteś czerwona jak burak! - parsknąłem śmiechem - Czemu to tak? Z rumieńcem ci w sumie ładniej... Ale co ty tak szybko się onieśmielasz? - zapytałem radośnie.
Spojrzałem na nią, szeroko uśmiechniętą.
Taiga? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz