pojrzałam na chłopaka ciepło.
- No to tak... Nazywam się Valerija von Raven, pochodzę z Niemiec. Niestety nie mam rodzeństwa, chociaż bardzo bym chciała. No ale mówi się trudno. Może kiedyś będę miała własne dzieci - roześmiałam się - Ach, mam 17 lat. Lubię czytać i takie tam. Interesuję się zielarstwem i eliksirami. Mam nawet drobną pracownię w mojej komnacie. Z rzeczy mniej fajnych, mam uczulenie na pyłki kwiatów, użądlenia i ugryzienia owadów, na kurz... O rety, było coś jeszcze, ale zapomniałam - uśmiechnęłam się - Jeśli chodzi o stan cywilny: Jestem singielką, aktualnie nikt mi się nie podoba - spojrzałam na niego urokliwie.
Alex? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz