sobota, 12 września 2015

Od Scott'a vd Astrid

To wszystko jest dla mnie nową u dziwną sytuacją. Nigdy nie pozwalano mi przebywać wśród innych osób będących na tym samym poziomi, nie licząc mojego 'rodzeństwa', a tu prosze sami 'tacy jak ja'. Brakowało tylko tu tych 'dzieciaków' ale po drodze wystąpiły jakieś problemy i okazało się, że ich przyjazd się opóźni. Postanowiłem więc zrobić mały rekonesans terenu, który jest do naszej dyspozycji. Pokoje, jadalnia, biblioteka itp. itd. już znałem, ale został mi jeszcze do zapoznania się obszar na zewnątrz. Wyszedłem pewnym krokiem, omijając wszystkich szerokim łukiem, na zewnątrz akademii. Przyznam, iż jest tu całkiem ładnie, wewnątrz jak i na zewnątrz. Skierowałem się do stajni, to może spodobać się młodemu jak w końcu tu dotrze. Trochę zamyślony i zapatrzony w ziemię metr przed sobą poczułem, że ktoś na mnie wpadł. Ona, zdecydowanie dziewczyna, wpadła na mnie i oboje się wywróciliśmy. Nie było to przyjemnie ale cóż zdarza się.
-Osi wracaj! -krzyknęła jakby nic się przed chwilą nie stało.
Zmierzyłem ją wzrokiem.
-Uważaj trochę -powiedziałem trochę zbyt chamsko.
-Przepraszam. Moja klacz się trochę wystraszyła -mówiąc spóściła wzrok.
-Ehh -westchnąłem.- No cóż zdarza się -mówiąc wstałem.
Wyciągnąłem dłoń w stronę dziewczyny by pomóc jej wstać. Z lekką chwilą namysłu dziewczyna jednak złapała moją dłoń i wtedy podciągnąłem ją do góry i szybko znowu stanęła na nogach.
-Mam nadzieję, że to nie ja ją spłoszyłem -powiedziałem z lekkim uśmiechem.
-Nie to raczej nie ty, ale w sumie to sama nie wiem co ją wystraszyło...
-Hmm.. to może pomogę ci ją złapać, co?
-Nie musisz -na jej ustach pojawił się lekki uśmiech.
-No wiesz, będę szczery, w tej sukience -zmierzyłem ją jeszcze raz wzrokiem- będzie ci trudno ją złapać samej.
Uniosła jedną brew lekko do góry, myślę że zrobiła to nieświadomie, ale z drugiej strony dosyć zabawnie to wygląda.
-To jak? Powiesz 'nie' mojej pomocy, czy ją przyjmiesz?
-No dobrze, twoja pomoc mi się przyda.
Zaczęliśmy powoli iść w stronę, w którą pobiegł koń.
-A tak przy okazji, jestem Scott.

<Astrid? :3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz