wtorek, 8 września 2015

Od Nathan'a cd Isabelli

Zaczeliśmy iść szybciej do zamku. Po chwili weszlismy do budynku. Obiołem dziewczynę ramieniem by było jej trochę cieplej. Zaczęliśmy iść do jej pokoju. Ona jeszcze o tym nie wiedziała. Po chwili spojrzała na mnie/
- gdzie idziemy - zapytała
- odprowadzam cię do pokoju - zaśmialem sie
- już ? - zapytała
- no niestety - mruknąłem
Gdy dochodziliśmy do jej komnaty ona się trzęsła więc bardziej ją obiołem.
- Zmarazłaś - powiedziałem
- troszkę - westchneła'
W końcu dotarliśmy do jej konaty stanęliśmy przed drzwiami.
- wejdziesz - zapytała
- nie pójdę do siebie - powiedziałem
Pocałowałem ją na pożegnanie.
Isabella? Zgadzasz się by odszedł ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz