Dziewczyna którą potrąciłem niechcący teraz wgapiała się w moje oczy. W sumie zawsze tak jest że gdy dziewczyny w nie patrzą to zamierają. Mogłem w tedy robić co chciałem, ale postanowiłem nic nie robić. Odwróciłem wzrok w tedy jakby orzyła w końcu się ruszyła.
- przepraszam - powiedziałem
Schyliłem sie i podałem jej chyba szkicownik.
- nie przepraszaj gapa ze mnie - powiedziała z uśmiechem
- aha ale i tak przepraszam - powiedziałem
Posunąłem sie w prawo by mogła wejść do zamku
- dzieki - odparła
- spoko, to do następnego razu - powiedziałem
Zacząłem iść do stajni w końcu Armagedon musiał trochę pobiegać. Stał już przed stajnią gotowy do jazdy wsiadłem na niego i ruszyłem.
Isabella?
niedziela, 6 września 2015
Od Nathan'a cd Isabella
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz