hłopak oparł swoje czoło o moje, spojrzałam mu w oczy.
- Czemu niby mnie nie wypuścisz? - uśmiechnęłam się.
- Bo nie i poza tym moja jesteś - odparł.
- A kto powiedział, że jestem twoja? - droczyłam się z nim.
- No.. ja - odparł.
- Skoro tak mówisz - powiedziałam i pocałowałam go delikatnie w usta - Po kolacji będzie impreza, mamy zamiar na nią iść? - spytałam.
- No raczej - uśmiechnął się.
Pocałowałam go namiętnie, odwzajemnił to. Cała ta czynność dość długo się powtarzała.
- Nie nudzi cię to? - spytałam.
- Co?
- No to, że się ciągle całujemy - zaśmiałam się.
- Niee, a tobie? - spytał.
- Nie - odparłam.
***
Po kolacji zaczęliśmy kierować się na imprezę.
Nathan?
sobota, 12 września 2015
Od Isabelli cd nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz