poniedziałek, 7 września 2015

Od Isabelli C.D. NAthana

Zarumieniłam się lekko i spuściłam wzrok w ziemię. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć, w końcu spojrzałam na niego.
- Tak, masz ładne oczy, nawet bardzo - oznajmiłam uśmiechając się - a co do reszty rysunków to dzięki. Oddasz mi ten szkicownik? - spytałam patrząc na niego.
Chłopak spojrzał na mnie po czym na zeszyt, następnie to powtarzając.
- Nathan oddaj - spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem, na co ten tylko spojrzał na mnie tymi swoimi czarnymi oczami.
- Chwilkę - uśmiechnął się i przyjrzał się jeszcze raz całemu portretowi.
- Nie jest skończony - wyjaśniłam.
- Co cię wzięło żeby to narysować? - spytał.
- Nie wiem, jakoś samo wyszło - odparłam i wzruszyłam ramionami.
Nathan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz