Poszliśmy dalej, nie wiem co mi odwaliło, aczkolwiek było to dziwne.
- Gdzie my tak w ogóle idziemy? - spytałam.
- E sam nie wiem - uśmiechnął się.
- Może usiądziemy? - spytałam wskazując na ławkę.
- Czemu nie - odparł.
Usiedliśmy na ławce, spojrzałam na niego, następnie oparłam swoją głowę o jego ramię.
- Właśnie, od początku naszej znajomości nawet cię o to nie spytałam - uśmiechnęłam się - Ile już tu jesteś?
- Od samego początku istnienia tego - oznajmił.
- Mhm - odparłam.
Spojrzałam mu w oczy, bardzo lubiłam w nie patrzeć. Znów panowała cisza, oboje patrzyliśmy sobie w oczy. Odważyłam się, wzięłam się na odwagę i go pocałowałam.
Nathan?
wtorek, 8 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz