sobota, 12 września 2015
Od Ashley
Ojczulek wysłał mnie do tej akademii jak zaczęłam źle traktować jego nową dziewczynę... miałam już tego dość... Pomogli mi znaleźć pokój... No niech! różowy... wiedziałam... Ale dobra niech im będzie. Rozpakowałam się i przebrałam w coś bardziej moim stylu. Wyszłam przed akademie pospacerować gdy nagle zobaczyłam przyjeżdżającą limuzynę z moimi zwierzakami. Zawołałam je i obie szybciutko przybiegły.
- Cześć kochane - przytuliłam się do nich
Wzięłam fretkę na ręce a psa na smycz i ruszyliśmy się trochę pospacerować po akademii. W końcu wpuściłam je do pokoju. pierwsze co to na moje łóżko a ja uśmiechnęłam się krzyżując ręce. Wyszłam chwilę później sama. Usiadłam na ławce patrząc się na swoje butki. Nagle jakiś chłopak usiadł obok mnie zrzucając pytanie.
- Nowa?
- Tak.. - odpowiedziałam patrząc się na niego
Ktuś popisze?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz