Spojrzałam na chłopaka lekko zaciskając palce w pięść.
- Król Herold - oznajmiłam
- Królowa? - spytał
- Nicola - odpowiedziałam smutna - zginęła 17 lat temu...
- Oj, przepraszam - powiedział chłopak
- Nic nie szkodzi, zmarła przy porodzie - spojrzałam na niego - ja jestem Ashley, następczyni tronu w Hadze - uśmiechnęłam się lekko
- Ashley, Ashley... to nie ty jesteś tą małą złośliwą dziewczynką? - spytał
- Pewnie tak - odpowiedziałam - ty mi też kogoś strasznie przypominasz... jak miałam gdzieś 8 lat to z ojcem przyjeżdżałam do rodziny królewskiej w Amsterdamie mieli 3 lata starszego syna ode mnie i zawsze mu dokuczałam - oznajmiłam
Liam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz