Zamyśliłem się.
- No nie wiem. Może sobie sprawię jakiegoś rumaka. - odpowiedziałem z uśmiechem.
- Możesz kupić - zaproponowała Taiga.
- Mogę - przyznałem jej rację - Ale jeśli chodzi o zwierzęta, to jestem wybredny - roześmiałem się. - Koń musi być szybki, silny, duży, zdrowy, wytrzymały... I powinien dobrze skakać - wyliczałem na palcach.
- Dlaczego tak? - parsknęła śmiechem - Co to za wymogi?
- Och, wiesz. Mój koń będzie dużo jeździł i powinien być wytrzymały, gdybym kiedykolwiek miał pojechać na wojnę - dodałem z pewnym rodzajem smutku - A więc też niech będzie ogier. Pójdziesz ze mną na targ? Pomożesz mi jakiegoś wybrać - uśmiechnąłem się.
Taiga? :')
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz