opatrzyłem na nia po czym przypomniałem sobie ją.
-Tak tym starszym chłopcem byłem ja
-Wiedziałam ze cię kojarze
-Nadal jesteś tak nieznośna ?
-Może ..
-No kurde jak tak too lipa .. nie przepadałem za odwiedzinami ..
Usmiechnęła się
-Szczery jesteś
-To podstawa .. nie dasz się zaprosić na jakąś impreze jutro wieczorem ?
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz