Chłopak patrzył mi w oczy.
- No co nigdy nie widziałeś szczęśliwej dziewczyny leżącej na sianie pod Tobą - zaśmiałam się - myślę że jestem tak ciekawa jak ten sufit - ciągle się śmiałam.
Po chwili jednak ucichłam i również patrzyłam w jego oczy. Czułam się teraz tak jakoś dobrze i byłam szczęśliwa, że wszystko udało się naprawić. Nadal patrzyłam w jego oczy, a on w moje, siano pewnie miałam już w całych włosach. Postanowiłam odwrócić sytuację. Dźgnęłam chłopaka w brzuch przez co stracił równowagę i ja mogłam znaleźć się nad nim. Spojrzałam w jego czarne oczy, prześliczne czarne oczy.
Nathan?
poniedziałek, 7 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz