Kiedy Nathan wyszedł natychmiast założyłam buty i coś cieplejszego po czyn pobieglam znaleźć Nathana. Popełniłam błąd zmuszając go do siedzenia tam. W końcu znalazłam go w stajni.
- Nathan, ja przepraszam. Zmusiłam cie do czegoś czego nie chciałeś - powiedziałam a po moich policzkach zaczęły spływać łzy.
Chłopak kiedy mnie zauważył uważnie mnie obserwował.
- Ja naprawdę nie chciałam żeby to tak wyszło, zrozum. Ja nie chce cię stracić przez moją własną głupotę - oznajmiłam i otarlam rękawem kilka łez splywajacych po moich policzkach - przepraszam - dodałam i spuściłam wzrok.
Nathan?
poniedziałek, 7 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz