środa, 9 września 2015

Od Isabelli cd Nathan'a

Spojrzałam na niego podejrzliwie.
-A jesteś pewien, że nie chcesz mnie zgwalcic?
- Owszem - odparł.
- Wiesz wole wiedzieć czy nie siedzę w pokoju z Jakimś gwalcicielem - zaśmiałam się.
- Ehh - westchnął.
- O co ci chodzi? - Spytałam i poczochrałam go po włosach.
- O to, że zaraz ja zepsuje tobie tą piękną fryzurkę - zaśmiał się po czym faktycznie zepsuł mi fryzurę.
- Ej debilu - zawołałam i zabrałam się do poprawiania fryzury.
- Ja wcale nie wiem o co ci chodzi - oznajmił.
- Naprawdę? A powinieneś - zaśmiałam się.
- Ciekawe - odparł.
- Nawet nie wiesz jak bardzo - powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
Nathan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz