Kiedy skończył mnie tulić spojrzałam na niego i mimowolnie się uśmiechnęłam.
- Ehh na ciebie nie da się gniewać - westchnęłam i pocałowałam go w policzek.
- Jeszcze przed chwilą miałem się do ciebie nie odzywać - zaśmiał się.
- Ale wiesz, nadal nie powiedziałam, że możesz się do mnie odzywać - uśmiechnęłam się.
Ten tylko spojrzał na mnie, a na jego twarzy pojawił się uśmiech.
- Nie wiem co cię tak bawi - wywróciłam oczami - Okej jeśli nie będziesz się do mnie odzywać to się w żaden sposób z tobą nie dogadam, nie może tak być - zaśmiałam się - A więc pozwalam ci na odzywanie się do mnie.
- Dziękuję, dziękuję - zaśmiał się, a ja go pocałowałam.
- Nie dziękuj - uśmiechnęłam się szeroko - Szczerze to jesteś całkiem wygodny - oznajmiłam.
Nathan?
środa, 9 września 2015
Od Isabelli cd Nathan'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz