Spojrzałam na niego wkładając ręce pomiędzy nogi.
- Ja też, nadal nie mogę się do tego przyzwyczaić że znam Cię od dziecka a nic o Tobie nie wiem - lekko zmarszczyłam czoło
- Ta, zimno Ci? - spytał
- Trochę - mruknęłam
- Było coś na siebie wziąć jakiś płaszcz czy coś - odparł
- Wzięłam ale został w środku - zaśmiałam się
- Przynieść Ci? - zaproponował Liam
- Nie, dzięki wytrzymam - odpowiedziałam
Liam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz