Czekałam na chłopaka lecz jakoś za szybko to on nie wracał. Wyszłam za nim na dwór i zobaczyłam go z tą śliczną dziewczyną o zgrabnych nogach. Wywaliłam mu papierosa z ręki i zadeptałam obcasem.
- Co ty robisz? - spytał
- Już Ci starczy - uśmiechnęłam się
Pociągnęłam chłopaka za rękę do środka domu.
- Nie podrywaj jej - powiedziałam
- Bo? - spytał
- Bo ją później zostawisz, jeszcze w ciąże zajdzie i co wtedy? - prychnęłam lekko zdenerwowana
- Nie zajdzie - zaśmiał się
- Ale możesz ją skrzywdzić więc masz jej nie podrywać bo ja tak każe - uśmiechnęłam sie lekko
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz