- nie wnerwiaj mnie - warkłem
Znowu uderzyłem w worek by jej nie uderzyć. Rozpiołem swoją koszulę i żuciłem gdzieś w kąt.
- ale ja na prawdę nie chciałam - powiedziała smutnym głosem
Spojrzałem na nią złym wzrokiem
- wiesz że jak sie pożadnie wkurzę mogę cię uderzyć * warkłem znowu uderzyłem worek tym razem mocniej
- ale ja nie wiedziałałam
- to teraz wiesz- warkłem
Zacząłem mocniej walić w worek a ta się cofnęła. Te ciosy wymierzałem z taką nienawiścią jaką jesczze nigdy.
- raz juz uderzyłem dziewczynę drugi raz nie chce - powiedziałem powoli się uspokajając
Ashley ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz