niedziela, 13 września 2015

Od Aleksandra cd Taiga

- Koń idealny! - poklepałem zwierzę po grzbiecie. Ten zarżał radośnie. - Widzę, że znalazłaś mi już konia - roześmiałem się.
Odszukaliśmy jego sprzedawcę. Żądał dosyć dużo, ale nie wahałem się długo. Rumak wydawał się być idealnym towarzyszem i koniem bojowym.
Wręczyłem sprzedawcy kopertę z pieniędzmi i otrzymałem od niego sznurek, do którego przywiązane było zwierzę. Zapytałem o jego imię.
- Marvel.
- Ładnie - uśmiechnąłem się. Wsiadłem na konia. Nie miał siodła, ale mi to nie przeszkadzało. Lubiłem jeździć na oklep.
- Gdzie jedziemy? - zapytałem.
- Na łąkę? - zaproponowała Taiga.
Pognaliśmy więc w wyznaczone miejsce. Gdy dojechaliśmy na usłane kwiatami pole, zeszliśmy z koni i położyliśmy się na trawie.

Taiga? :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz